Bartosz Wojtyniak: Wiedziałem, jaką rolę będę pełnił



W ostatnim spotkaniu ligowym szansę występu w barwach GI Malepszy Futsal Leszno otrzymał Bartosz Wojtyniak. Zawodnik wszedł w drugiej połowie, kiedy gospodarze rezygnowali z usług golkipera, dlatego każdy powrót na plac gry nie był dla niego łatwy.

Trzeci bramkarz leszczyńskiego zespołu, w tym sezonie na parkiecie pojawiał się sporadycznie. W sobotę otrzymał szansę występu w nieco większym wymiarze. Sytuację utrudniała sytuacja meczowa. Gospodarze rezygnowali z bramkarza, tworząc przewagę liczebną w polu, dlatego Bartosz Wojtyniak musiał być niezwykle czujny, włączając się co kilkanaście sekund do gry. Zaliczył jednak kilka ciekawych interwencji. – To był dosyć krótki występ, ale w tym sezonie jestem zadowolony z każdej minuty. Wiedziałem, jaką rolę będę pełnił w drużynie. Sam występ oceniłbym pozytywnie – mówił na gorąco, tuż po meczu zawodnik. – Chciałem pogratulować gościom, którzy pomimo słabego początku potrafili się podnieść i wykorzystać nasze błędy – dodał.

Pierwszym bramkarzem leszczyńskiego klubu był Łukasz Błaszczyk uważany za jednego z najlepszych w swoim fachu w Polsce. Zmiennikiem byłego reprezentanta Polski był Filip Twardowski, który niejednokrotnie pokazał, że również prezentuje wysokie umiejętności. Dla Bartosza Wojtyniaka współpraca z nimi była ogromnym wyróżnieniem. – Każdy trening z tymi dwoma bramkarzami był dla mnie nowym doświadczeniem i chciałbym za to podziękować. Uważam, że poczyniłem od czasu mojego początku w futsalu ogromne postępy i chciałbym żeby to dalej procentowało – zakończył Wojtyniak.