Bartosz Smektała: Jeden taki mecz niczego nie zmienia



Bartosz Smektała był jednym z bohaterów Fogo Unii w wysoko wygranym meczu z forBET Włókniarzem Częstochowa. Leszczyński junior zebrał 13 oczek w pięciu startach.

Popularny Smyk nie ukrywał zadowolenia ze swojego jakże okazałego dorobku punktowego. – Bardzo się cieszę z tego występu. Już nie pamiętam, kiedy tak dobrze czułem się na motocyklu. Po prostu wszystko zagrało. Byłem na tyle szybki, że udało mi się sięgnąć po dwucyfrówkę – powiedział na gorąco po zawodach.

W spotkaniu przeciwko Lwom, młodzieżowiec używał innej niż zwykle jednostki napędowej. – Jechałem na silniku od Pana Ryszarda Kowalskiego. Muszę przyznać, że spisał się świetnie. Jeden taki mecz jednak niczego nie zmienia, ponieważ cały czas muszę pracować na utrzymanie dyspozycji – oznajmił niespełna 21-latek.

Biało-niebiescy wygrali po raz dziewiąty w tegorocznych rozgrywkach PGE Ekstraligi. Co ciekawie, było to najwyższe w sezonie zwycięstwo odniesione na stadionie im. Alfreda Smoczyka. – Jestem nieco zaskoczony, bo nie spodziewałem się, że pokonamy rywala tak zdecydowanie. Mimo ostatniej porażki częstochowian we Wrocławiu, to w moim odczuciu wciąż jest mocna drużyna. Coś zapewne musi u nich być nie tak. My zrobiliśmy co do nas należy. Wykorzystaliśmy atut własnego toru i zgarnęliśmy pełną pulę – zakończył B. Smektała.