Barański: Znowu przegrywamy



Sobotnia porażka koszykarek XDemon Tęczy Leszno z ŁKS-em Łódź była szóstą w tym sezonie. Przegrana może boleć tym bardziej, że miejscowe straciły zwycięstwo w ostatnich sekundach meczu. 

Sobotnia przegrana leszczynianek była kopią porażki sprzed tygodnia gdzie nasze zawodniczki uległy w Jeleniej Górze miejscowym Karkonoszom 68:66. Wówczas o losach spotkania także decydowała ostatnia akcja. Wszystko mamy pod kontrolą, wszystko mamy wytrenowane, zdobywamy przewagę, a i tak przegrywamy. Liczyłem na to, że dziewczyny wyciągną wnioski z Jeleniej Góry. Tym razem panny wymyśliły faul, który kwalifikował się do faulu niesportowego i zamiast cieszyć się ze zwycięstwa znowu przegrywamy – mówił tuż po spotkaniu trener Tęczy Ryszard Barański.

Początek tego sezonu w wykonaniu zawodniczek z Leszna jest zupełnie nieudany. Tęcza zdołała wygrać do tej pory tylko jedno spotkanie notując przy tym aż sześć porażek. Dziewczyny muszą nauczyć się podejmować słuszne decyzje na boisku. Drużyna w takim meczu powinna spokojnie dowieźć osiem lub dziesięć punktów przewagi, a tak kolejny mecz to nie przeciwnik wygrał tylko my przegraliśmy. tłumaczył szkoleniowiec.

Problemem dla leszczyńskiego zespołu jest też przewlekła kontuzja Igi Walentowskiej. W tej chwili brakuje nam tzw. „jedynki”. Weronika Dąbrowska nie jest typową rozgrywającą, podobnie jak Magdalena Wojdalska. Na tej pozycji bardzo liczyłem na Igę Walentowską, jednak na ten moment nie potrafię powiedzieć kiedy powróci ona do składu. – przyznaje Barański. 

Kamil Kuśnierek