Barański: Musi pojawić się ‘team spirit’



Bardzo blado na początku nowego sezonu prezentują się koszykarki XDemon Tęczy Leszno, które przegrały oba dotychczasowe spotkania.

Leszczynianki szczególnie zawiodły w meczu z drużyną AZS AJP II Gorzów Wielkopolski, w którym przeciwniczki narzuciły im swój styl gry i pokonały nasz zespół 73:84.

Oba dotychczasowe spotkania można było wygrać. W Poznaniu było zdecydowanie trudniej. Statystycznie zarówno w rzutach za dwa jak i trzy punkty dziewczyny były zdecydowanie lepsze jednak pod koniec spotkania osłabły. Ten mecz kosztował nas sporo sił. – podsumowuje wyjazdowy mecz w Poznaniu trener leszczynianek Ryszard Barański.

Jeżeli chodzi o mecz w Lesznie kompletnie niewytłumaczalne są dla mnie ostatnie minuty drugiej kwarty, które zaważyły na losach całego spotkania. Na trzy minuty przed końcem meczu było 71:75 dla przeciwniczek, jednak moje zawodniczki nadziały się na kontrę zakończoną rzutem za 3 punkty i praktycznie było po zawodach. Wśród zawodniczek musi pojawić się tzw. „Team spirit”. – stwierdza Barański.

Jednak nikt w zespole z Leszna nie składa broni i jak zapewnia trener dziewczyny będą walczyły w każdym kolejnym spotkaniu. Chcąc zaistnieć w fazie play – off musimy zacząć wygrywać. Oba najbliższe spotkania zarówno w Aleksandrowie jak i u siebie z Krakowem będą bardzo trudne. Jednak my myślimy tylko o zwycięstwie w każdym meczu. – dodaje szkoleniowiec Tęczy.

Jesteśmy młodym zespołem, który stać na to, żeby szybko biegał kontry, dynamicznie grał w ataku oraz poprawił grę w obronie. Teraz musimy te zadania zacząć realizować na boisku. Na treningu wszystko wygląda dobrze, jednak w meczach nie pokazałyśmy pełni swoich możliwości. Sądzę, że w kolejnym spotkaniu w Aleksandrowie Łódzkim przełamiemy się i zdobędziemy cenne punkty. – optymistycznie podsumowuje zawodniczka Tęczy Katarzyna Krajewska.

Kamil Kuśnierek