Baliński pojedzie w GP Europy



Damian Baliński otrzymał dziką kartę na występ w FIM Fogo Speedway Grand Prix Europy, które 30 kwietnia odbędzie sie w Lesznie. W turnieju weźmie udział aż trzech żużlowców leszczyńskich Byków.  Jak tą decyzję odbiera zawodnik?

Damian Baliński na taką decyzję czekał przez ostatnie kilka lat. Wychowanek Unii marzył o występie wśród najlepszych zawodników świata. – Jestem bardzo zadowolony, że otrzymałem dziką kartę. Serdecznie dziękuję organizatorom, klubowi za to, że wystąpił z moją kandydaturą. Będę starał się to wykorzystać i w tym turnieju pokazać się z jak najlepszej strony – mówił dzień po decyzji Damian Baliński. – Są to ciężkie zawody ale myślę, że będę w stanie wywalczyć dobry wynik – dodał.

Baliński w ostatnią niedzielę dwukrotnie pokonał Jasona Crumpa. Z pewnością wielkim sprzymierzeńcem Balona będzie leszczyński tor. – Grand Prix to będą zupełnie inne zawody. Jest to turniej indywidualny i będzie to wszystko wyglądało zupełnie inaczej – zaznacza Balina.

Zawodnika zapytaliśmy, czy przed startem w Speedway Grand Prix odbędzie jakieś specjalne przygotowania. – Na pewno będę starał się jeszcze lepiej przygotować sprzęt. Już w tym momencie czynie kroki, by te nowe silniki spisywały się jeszcze lepiej. Mam nadzieje, że przez te trzy tygodnie dopracuje to wszystko tak, żeby 30 kwietnia forma była wysoka i optymalna.

Były kapitan Unii Leszno w tym sezonie podjął decyzję, iż znowu podejmie walkę o cykl Grand Prix. Zawodnik już kilkakrotnie w swojej karierze był bliski awansu. – Podjąłem decyzje, że wystartuje w eliminacjach. Wiadomo, to bardzo cieżka droga do przebycia, a awansuje tylko trzech najlepszych jeźdzców. Jeżeli wykorzystam to wszystko co zaplanowałem zimą, to powinno być dobrze – zakończył zawodnik.