Arot znów bez punktów



W sobotnim spotkaniu I ligi piłkarzy ręcznych, Arot Astromal Leszno przegrał na własnym terenie z Pomezanią Malbork 26:33. Dla podopiecznych Ryszarda Kmiecika była to ósma porażka w tym sezonie.

Po wysokiej porażce poniesionej przed tygodniem w Gdańsku, mało kto spodziewał się, iż leszczynianie zdobędą punkty w rywalizacji z mocną drużyną z Malborka. Początek sobotniego starcia wyglądał jednak obiecująco. Miejscowa ekipa dotrzymywała kroku wyżej notowanemu rywalowi, grając cios za cios, punkt za punkt. Podobać, mogły się szczególnie szarże w prawym sektorze boiska, Macieja Wieruckiego. Młodszy z braci był jedną z najjaśniejszych postaci pierwszej połowy. Na około pięć minut przed przerwą, gospodarze częstokroć musieli radzić sobie w osłabieniu. Kłopoty podopiecznych Ryszarda Kmiecika, skrzętnie wykorzystali goście, którzy po serii celnych rzutów, schodzili do szatni przy prowadzeniu 17:14. W drugiej odsłonie stroną przeważającą byli przyjezdni. Pomezania pokazała się z dobrej strony w defensywie, blokując mnóstwo rzutów Arotu, wykorzystując przy tym sporo strat szczypiornistów z Wielkopolski. Ostatecznie Malbork w pełni zasłużenie ograł Leszno, 33:26.

Bramki dla zespołu leszczyńskiego zdobywali:  J. Wierucki 6, Misiaczyk 5, M. Wierucki 4, Giernas 3, Nowak, Meissner i E. Szkudelski po 2 oraz Kajzer i Przekwas po 1.

Było to ostatnie spotkanie w tej rundzie. Kolejne, Astromal Leszno rozegra 26 stycznia o godzinie 18:00 w Hali Trzynastka. Przeciwnikiem leszczynian będzie Elbląg.

Łukasz Kaczmarek