Akademicy odrobili lekcje



Niespodziewanej porażki z broniącym się przed spadkiem AZS UW Darkomp Wilanów doznał w sobotę GI Malepszy Futsal Leszno. Podopieczni Tomasza Trznadla polegli w stolicy aż 7:4.

Pierwszego gola w tym spotkaniu zainkasowali leszczynianie. W 11. minucie kontrę Wilanowa powstrzymał Albert Betowski, podał na środek do Mateusza Lisowskiego, ten zrobił kółeczko z piłką podał do Sebastiana Wojciechowskiego na 10. metr , który zaliczył swoje dziewiąte trafienie w tym sezonie. Niestety kilka minut później po faulu tego samego zawodnika miejscowi otrzymali rzut karny, który wykorzystali. Tuż przed przerwą W 18. minucie Michał Klaus przeciął podanie w leszczyńskim polu karnym i wślizgiem zdobył swojego drugiego gola w tym meczu. Do przerwy akademicy prowadzili 2:1.

Początek drugiej połowy był kluczowy dla losów tego spotkania. Biało-czerwoni zagrali źle, tracąc dwie kolejne bramki. Gości stać było tylko na skromną odpowiedź w postaci gola Mateusza Lisowskiego. W 29.minucie błąd Kacpra Konapackiego i kontratak skutecznie wykończył Maciej Pikiewicz i na tablicy wyników mieliśmy 5:2. Chwilę później podwyższył Sylwester Wielgat i właściwie było po meczu. Od 34. minuty leszczynianie zagrali bez bramkarza i ten okres wygrali 2:1, ale w całym meczu lepsi byli akademicy z Wilanowa, którzy pokonali GI Malepszy Futsal Leszno aż 7:4.