Zmarnowana szansa



W meczu 3. kolejki Futsal Ekstraklasy GI Malepszy Futsal Leszno przegrał we własnej hali z Gattą Active Zduńska Wola 3:4.

Gospodarze zaczęli bardzo dobrze. Wynik już na początku spotkania mógł otworzyć Adrian Niedźwiedzki. Zabrakło dosłownie centymetrów, bo piłka zatrzymała się na słupku bramki rywala. W 7 minucie kapitalnym strzałem popisał się Michał Bartnicki, który zaskoczył golkipera Gatty i mieliśmy 1:0. Rywale odpowiedzieli natychmiast, doprowadzając do wyrównania już kilkadziesiąt sekund później. Od tego momentu inicjatywa była po stronie przyjezdnych, choć efektów w postaci goli nie było. Goście tworzyli nieco więcej sytuacji, choć te bardziej klarowne były po stronie miejscowych. W 15 minucie w słupek trafił Dawid Witek, dobijał głową Kacper Konopacki, lecz piłka do siatki nie wpadła. Chwilę później świetną okazję miał znowu Konopacki, ale wynik nie uległ już zmianie i pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1.

Po zmianie stron goście wyszli do wysokiej obrony, sprawiając leszczynianom mnóstwo problemów w ofensywie. Pomimo tego udało się wykreować kilka bardzo klarownych sytuacji. W 24 minucie, po strzale Piotra Pietruszko kibice już widzieli piłkę w siatce. Fenomenalnie wyciągnął ją jednak golkiper Gatty. Potem nadeszły zabójcze 3 minuty. Najpierw po dośrodkowaniu Huberta Olszaka, bramkę zdobył Kamil Kruszyński, a chwilę później wyczyn kolegi powtórzył Dawid Witek. 10 minut przed końcem mecz mógł zamknąć Hubert Olszak, który nie trafił z bliskiej odległości. Ta okazja zemściła się potrójnie. Rywale trafili bowiem trzykrotnie i wywieźli z Leszna komplet punktów. Ostateczny rezultatu brzmiał 3:4 dla Gatty Active Zduńska Wola. Rywale objęli przodownictwo w tabeli, a GI Malepszy Futsal Leszno pozostał z dorobkiem 3 punktów.