Zimny prysznic z beniaminkiem



Iście żużlowym rezultatem zakończył się wtorkowy sparing dwóch beniaminków. W Gliwicach lepszy od GI Malepszy Futsal Leszno okazał się miejscowy GSF, który zwyciężył 5:1.

Wtorkowe starcie od początku nie przebiegało po myśli leszczyńskiej ekipy. Goście wypracowywali całą masę sytuacji ofensywnych, ale szwankowała skuteczność. Miejscowi nie mieli natomiast problemów z umieszczaniem piłki w siatce. W efekcie strzelili biało-czerwonym aż pięć goli, co przy jednym leszczynian złożyło się na dość jednostronny rezultat. Autorem jedynej bramki dla GI Malepszy Futsal Leszno był Kacper Konopacki.

Warto odnotować, iż Tomasz Trznadel dał szansę występu niemal wszystkim zawodnikom. Na parkiecie nie pojawił się tylko Paweł Synowiec, który wciąż walczy z urazem. W meczu rozegranym w systemie 3 x 25 minut, w każdej tercji bronił inny golkiper. Wartym odnotowania jest również debiut Rajmunda Siecli. 18-latek był bliski strzelenia gola, ale futsalówka zatrzymała się na słupku bramki rywala.

Potyczka z drużyną prowadzoną przez selekcjonera reprezentacji była pierwszym elementem niemal tygodniowego zgrupowania GI Malepszy Futsal Leszno. Przed naszymi futsalistami intensywny okres. W najbliższych dniach treningi będą odbywać się dwa razy dziennie. Nie zabraknie również zajęć taktycznych. W piątek leszczynianie ze Śląska przeniosą się na Węgry, gdzie w sobotę sprawdzą formę tamtejszego Dunajvaros.