Wojciech Leder: Powoli wracam do rytmu ligowego

SONY DSC


Meczem z Sokołem Porcelana Lubiana Kościerzyna zmagania w tym roku zakończyli nasi piłkarze ręczni. Real Astromal Leszno rzutem na taśmę doprowadził do remisu i rzutów karnych, w których okazał się słabszy.

Od samego początku leszczynianie musieli odrabiać straty. Remis w ostatnich sekundach uratował Krzysztof Meissner. – Szacunek za to, co zrobił. Rzut z trudnej pozycji i jeszcze lob nad doświadczonym bramkarzem – komentuje Wojciech Leder. – W kwestii samych karnych, to są one loterią. Trudno jest rozpatrywać, czego zabrakło w tym elemencie. Na treningach systematycznie go ćwiczymy ze względu na nowy model rozgrywek. Myślę, że po prostu nie mieliśmy szczęścia i dlatego ze zwycięstwa cieszyła się drużyna przeciwna – dodaje.

To bardzo cenny jeden punkt, biorąc pod uwagę klasę rywala, ich wysokie miejsce w tabeli oraz przebieg meczu. – Rzeczywiście możemy cieszyć się z tego, że wyszarpaliśmy jeden punkt. Gdybyśmy jednak zagrali cały mecz tak, jak końcowe 20 minut to sądzę, iż komplet punktów zostałby w Lesznie. Stać nas na dużo więcej. Byliśmy bardzo dobrze przygotowani przez trenera, ale przespaliśmy pierwszą połowę i potem musieliśmy gonić – zaznaczył 27-letni szczypiornista.

W minioną sobotę, Leder zdobył trzy bramki, co jest dobrym prognostykiem na przyszłość. Zawodnik jeszcze nie tak dawno zmagał się z poważnym urazem, przez co opuścił początek sezonu. – Powoli wracam do rytmu ligowego. Na początku ręka nie pracowała tak, jak powinna. Nadal mnóstwo pracy przede mną, jednak z tygodnia na tydzień widzę różnicę. Myślę, że od momentu powrotu, mecz z Sokołem był najlepszy w moim wykonaniu – stwierdził skrzydłowy. – Do optymalnej formy wciąż mi daleko. Nie jestem z siebie do końca zadowolony, ale z drugiej strony czuję progres w porównaniu do tego, co było jeszcze miesiąc temu. Cieszę się, że czeka nas teraz dłuższa przerwa w lidze i będzie czas na poprawę wielu rzeczy – uważa.

Choć do końca roku pozostała jeszcze jedna kolejka wiadomo już, że Real Astromal na pewno zajmie miejsce w pierwszej piątce. – Według mnie możemy grać lepiej i wiem, że pokażemy to w nowym roku. Na każdej pozycji mamy duży potencjał. W tym roku przegraliśmy kilka spotkań, które mogliśmy wygrać. Pierwsza piątka to świetny wynik, ale po cichu wierzę, że na koniec sezonu ta lokata będzie wyższa – zakończył pełen wiary w zespół.

strony internetowe leszno