Wojciech Bzdęga: Chcę dać drużynie jak najwięcej



W minioną sobotę, Stainer Polonia Leszno wygrała na własnym terenie z KS Opatówek 2:0. Dwie bramki zdobył Wojciech Bzdęga. Co na temat występu i samego meczu miał do powiedzenia sam zawodnik?

Bramki cieszą, ale należy tutaj też wspomnieć o świetnych asystach kolegów – mówi W. Bzdęga, który wraca na boisko po półrocznej kontuzji kolana. – Optymalnie przepracowałem czas rehabilitacji, a następnie okres przygotowawczy pod wodzą trenera Jędrzeja Kędziory. Co do swojej postawy nie jestem zbytnio zadowolony z gry, ale mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej. Chcę dać drużynie jak najwięcej – dodaje.

Co ciekawe to nie gospodarze, a goście byli stroną przeważającą. W drugiej części mogli złapać kontakt, ale zmarnowali rzut karny. – Nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu, jednak zdołaliśmy dwukrotnie wykorzystać stworzone sytuacje i po pierwszej połowie mieliśmy pewną przewagę, którą udało się utrzymać do samego końca. Czasami tak bywa, że zespołowi nie wychodzi i ta gra nie wygląda tak jakby tego oczekiwano, ale w ostatecznym rozrachunku najważniejsze są trzy punkty. W pewien sposób pokazuje to też, że mamy spory potencjał, jaki chcemy rozwijać – przyznał 31-latek.

Bzdęga przywdziewał biało-czerwone barwy w latach 2007-2010. Po dziewięciu latach rozbratu wraca do Leszna i chce znowu zapisać się w kartach historii klubu. – W moim pierwszym sezonie tutaj wywalczyliśmy awans do trzeciej ligi. Mieliśmy wówczas mocny team, w którym panowała fantastyczna atmosfera. Obecnie jest podobnie. Głęboko wierzę, że uda nam się to powtórzyć i osiągnąć sukces, ale do tego jeszcze daleka droga

W 10 kolejce, Stainer Polonia zagra na wyjeździe z Wartą Międzychód. Celem jest oczywiście zdobycie trzech punktów. – Do każdego spotkania podchodzimy tak samo. Walczymy o zwycięstwo z każdym kolejnym przeciwnikiem – zakończył.