W tym roku w zawodach już nie pojedzie



Kilkanaście dni temu informowaliśmy Państwa o wielkim znaku zapytania, jaki stanął przy dalszej karierze Nickiego Pedersena. Zawodnik nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, co do swojej przyszłości. Jednego możemy natomiast być pewni. Duńczyk w tym roku nie wystąpi  już w żadnych zawodach.

Nicki Pedersen w minionym roku aż dwukrotnie uszkodził odcinek szyjny. Ostatnio 24 maja podczas upadku w meczu duńskiej Superligi. Żużlowiec przeszedł specjalistyczne badania w Odense, a diagnoza jaką usłyszał była taka, że każdy kolejny upadek może zakończyć się dla niego paraliżem. Mimo tego postanowił spróbować swoich sił i niedawno trenował na stadionie imienia Alfreda Smoczyka. Na tym kończą się jednak dobre informacje.

Trzykrotny Mistrz Świata informował, że dobrze czuł się podczas jazd próbnych. Gorzej było w kolejnych dniach. Jak sam uważą, jazda bez zaleczenia tego urazu okazuje się zbyt ryzykowna. – W tym momencie nie wiem na czym stoję. Serce mówi mi, żebym nadal startował mimo, że przerwa w startach jest tak długa, ale rozum podpowiada coś innego. Mówi, bym słuchał lekarzy. W końcu miałem dwie fatalne kontuzje w niecały rok. Sezon dla mnie jest niemal skończony. W tej sytuacji łatwo byłoby powiedzieć, że to już koniec. Jednak nie akceptuję tego – poinformował Nicki Pedersen.

W najbliższych miesiącach Duńczyk będzie odpoczywał, a potem kolejny raz uda się na specjalistyczne badania. Prawdopodobnie wtedy podejmie ostateczną decyzję. Przypomnijmy, iż w obliczu kontuzji Pedersena działacze postanowili zabezpieczyć się dodatkowym zawodnikiem. Po latach do Unii powrócił dobrze znany leszczyńskim kibicom Chorwat, Jurica Pavlic.

strony internetowe leszno