Tylko trzecia dziesiątka



Świeżoupieczony Mistrz Świata Juniorów w aquathlonie, Michał Oliwa w piątek rywalizował o triathlonowy czempionat. Zawodnik Real 64-sto Leszno uplasował się w trzeciej dziesiątce.

Triathlonowe Mistrzostwa Świata Juniorów odbyły się w meksykańskim Cozumel. Po niespodziewanym triumfie Michała Oliwy w aquathlonie, apetety na dobry wynik w konkurencji triathlonu znacznie wzrosły. Ostatecznie leszczynianin zajął 27. pozycję.

Oliwa jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji miał spory problem. Jego koła okazały się niezgodne z regulaminem UCI i rozpoczęła się "nerwówka". – Na zawodach wystartowałem na zapasowych kołach pożyczonych z życzliwością od ITU. Kosztowało mnie to sporo stresu – mówi na łamach swojego profilu na Facebooku Michał.

Kolejne problemy leszczyńskiego triathlonisty zaczęły się w wodzie. – Pierwszy raz w życiu czułem się bezbronny podczas pływania. Od skoku do wody byłem łapany za nogi no i w końcu poczułem bijatykę w wodzie. Po połowie dystansu, myślę ze zajmowałem około 30/40 miejsce – relacjonuje zawodnik. Drugą cześć dystansu zawodnik Real 64-sto przesunął się na bok stawki. Uzyskał przez to trochę wolnego miejsce i udało się odrobić część strat.

Przed biegiem wiedziałem, że nie uda mi się zdziałać cudów, bo już czułem bardzo duże zmęczenie. Zacząłem bardzo spokojnie. Bieg w takiej temperaturze i przy takiej wilgotności do łatwych nie należy i każdego może "postawić" – dodaje Oliwa. Ostateczne Michał na metę dotarł dopiero jako 27. zawodnik i nie poprawił wyniku z ostatnich mistrzostw, które miały miejsce w Lizbonie. Tam nasz triathlonista uplasowął się na 22. pozycji. Dodajmy, iż triathlonowym Mistrzem Świata Juniorów został Amerykanin, Austin Hindman. 

Daniel Nowak