To będzie mecz o wszystko?



W najbliższą sobotę odbędzie się spotkanie na szczycie 1. Polskiej Ligi Futsalu. GI Malepszy Futsal Leszno wybiera się w daleką podroż do Lubawy.

Constract Lubawa i GI Malepszy Futsal Leszno idą “łeb w łeb”. Po piętnastu kolejkach obie ekipy mają na swoim koncie 40 punktów. Bezpośrednie starcie tych drużyn może mieć zatem kolosalne znaczenie w kontekście awansu do Futsal Ekstraklasy. Przypomnijmy, iż  promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej otrzyma tylko zwycięzca. Z dystansem do sobotniego pojedynku podchodzi jednak leszczyński szkoleniowiec. – Mecz z Lubawą jest siódmym od końca. To jest ważne spotkanie, ale każde kolejne jest równie ważne. Do każdego starcia przygotowujemy się z osobna. Tak samo będziemy się przygotowywać do Lubawy – podkreśla Tomasz Trznadel. – To nie jest tak, że jest to mecz decydujący. Mamy tyle samo punktów, ale to nie jest ostatnia kolejka – dodaje.

Obie drużyny dysponują bardzo zbliżonym potencjałem. O zwycięstwie mogą decydować detale. Niezwykle istotne może okazać się nastawienie mentalne do tego spotkania. – Nie wyobrażam sobie żebyśmy tam wyszli na pół gwizdka. Każdy kolejny mecz jest teraz takim małym finałem. Następnym jest Lubawa i jedziemy tam wygrać – zapewnia Jan Martin, jeden z kluczowych graczy GI Malepszy Futsal Leszno. Przypomnijmy, iż podopieczni Tomasza Trznadla przegrali dwa ostatnie pojedynku. Najpierw niespodziewanie ulegli we własnej hali Heliosowi Białystok, a potem w ramach Pucharu Polski przegrali z faworyzowanym Rekordem Bielsko-Biała. Dla biało-czerwonych starcie ze współliderem będzie zatem meczem na przełamanie.

Dodajmy, iż spotkanie rozpocznie się w sobotę o godzinie 18:00. Do Lubawy wybiera się spora grupa kibiców z Leszna. Drużyna na teren rywale wybiera się dzień wcześniej i do starcia przystąpi w komfortowych warunkach. Dla tych, którzy nie będą mogli kibicować bezpośrednio w hali klub przygotował transmisję na żywo.