Tęcza zatrzymana przez Ostrovię



Seria zwycięstw Pompax Tęczy Leszno dobiegła końca. W sobotę nieznacznie lepsza od podopiecznych Krzysztofa Zajca okazała się Ostrovia Ostrów Wielkopolski.

Gospodynie rozpoczęły bardzo dobrze i wydawało się, że ten mecz będzie wyglądał tak, jak wszystkie poprzednie. Ostrowianki popełniały mnóstwo błędów w defensywie, mając ogromne problemy ze zbiórkami. To głównie dzięki temu elementowi, Tęcza w pełni kontrolowała wynik tej części gry. Ostatecznie pierwszą kwartę miejscowe zwyciężyły 19:13. W kolejnej ćwiartce rywalki weszły w odpowiedni rytm i dość szybko zniwelowały straty. Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy mieliśmy już rezultat remisowy. Gospodynie były bardzo nieskuteczne w ofensywie i w konsekwencji ciężka praca wykonana kwartę wcześniej poszła na marne. Do przerwy wynik brzmiał 28:32 dla drużyny przeciwnej.

Po zmianie stron przewaga ostrowianek wzrosła. W pewnym momencie wynosiła nawet osiem oczek. Ciężar gry próbowały brać na siebie Iga Walentowska i Justyna Hołtyn. W tej kwarcie na parkiecie najlepiej radziła sobie jednak dynamiczna Aleksandra Arczewska. To właśnie jej trafienie na koniec tej ćwiartki, ustaliło wynik na 43:45. W ostatniej odsłonie leszczynianki robiły wszystko co w ich mocy, aby odwrócić losy tego spotkania, ale przyjezdne spokojnie kontrolowały jej przebieg. Kluczowa była końcówka tego pojedynku. Przy stanie 51:57, próbę rzutu za trzy punkty podjęła Iga Walentowska, lecz piłka zatańczyła na obręczy i nie wpadła do siatki. Na kilka sekund przed końcem wynik brzmiał 57:59. W ataku znajdowały się ostrowianki i po niecelnym rzucie była jeszcze szansa, aby zmienić niekorzystny rezultat. Niestety leszczynianki nie zabrały piłki i pierwsza porażka w tym sezonie stała się faktem. Ostatecznie Pompax Tęcza Leszno uległa Ostrovii Ostrów Wielkopolski 57:60.

Punkty dla leszczyńskiego zespołu  zdobywały: Hołtyn – 19, Walentowska – 14, Arczewska – 9, Plucińska – 7, Targosz, Brambor, Skrzypczak i Kuczyk – po 2.

Wyniki poszczególnych kwart (19:13, 9:19, 15:13, 14:15).