Szczęście po stronie Polonii

Stainer Polonia 1912 Leszno wygrała derby regionu z Obrą 1912 Kościan. Leszczynianie dzięki zwycięstwu 2:1 powrócili na fotel lidera rozgrywek IV ligi grupy południowej.

Kibice, którzy w sobotnie popołudnie wybrali się na spotkanie, na brak emocji narzekać nie mogli. Już w 4 minucie gry, sporo powodów do radości mieli miejscowi. Po silnym strzale Kacpra Robaczyńskiego pod poprzeczkę skapitulować musiał Jędrzej Dorynek. Zimny prysznic wylany na głowy gości wyraźnie podziałał motywująco na ich poczynania na boisku, ponieważ coraz więcej pracy mieli obrońcy Polonii. Po raz drugi zapędy przyjezdnych gospodarze ostudzili w 20 minucie. Z bliskiej odległości bramkarza gości pokonał Przemysław Kowalski, podwyższając prowadzenie na 2:0. Najlepszą okazję do zniwelowania dwubramkowej straty podopieczni Krzysztofa Knychały zmarnowali w 26 minucie. Niefrasobliwość swoich defensorów, próbował naprawić Jakub Krzyżostaniak, ale przy okazji odważnej interwencji naszego bramkarza, arbiter Kacper Kędzia dopatrzył się faulu i bez wahania podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Filip Tylczyński, którego uderzenie powędrowało obok lewego słupka bramki gospodarzy.

Chwilę później odzwierciedlenia na boisku nie znalazło stare piłkarskie porzekadło, mówiące o tym, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Szanse na dobicie rywala zmarnowali Łukasz Glapiak oraz Łukasz Gryziecki. Jeszcze w pierwszej części, do bramki rywala trafił co prawda Krawczyk, ale w tej sytuacji sędzia dopatrzył się spalonego, przez co na przerwę obydwa zespoły schodził przy rezultacie 2:0 na korzyść biało-czerwonych.

Po zmianie stron, zdecydowanie lepiej wyglądała „Obrzanka”, która z każdą kolejna akcją, była coraz bliższa zdobycia kontaktowej bramki. Gospodarzy z opresji ratował kapitalnie dysponowany tego dnia Jakub Krzyżostaniak. Tego dnia naszej drużynie sprzyjało szczęście. Polonistów przed utratą gola ratowały nie tylko parady bramkarskie, ale także dwukrotnie słupek oraz poprzeczka. W doliczonym czasie, po rzucie wolnym bitym przez Mariusza Józefiaka, gola głową dla gości ustrzelił Dawid Ratajczak. Ostatecznie jednak, po ostatnim gwizdku sędziego, to Stainer Polonia 1912 Leszno mogła cieszyć się ze zdobycia trzech punktów, które pozwoliły jej na powrót na fotel lider IV-ligowych rozgrywek.

Stainer Polonia 1912 Leszno 2:1 Obra 1912 Kościan
4′ Kacper Robaczyński 1:0
20′ Przemysław Kowalski 2:0
90’+3 Dawid Ratajczak 2:1