Stal bez pardonu. Słuszna kartka dla Zmarzlika?

Niezwykła zadziorność – to jeden z kluczy niedzielnego zwycięstwa Cash Broker Stali Gorzów nad Fogo Unią Leszno. Podopieczni Stanisława Chomskiego nie bali się jeździć w kontakcie, często walcząc na granicy faulu. Taka postawa przyniosła pożądany skutek w postaci cennych, trzech ligowych punktów.

Już w trzecim wyścigu gorzowianie pokazali, po co przyjechali do Leszna. Ostro pojechał Krzysztof Kasprzak, który nie zostawił zbyt wiele miejsca Piotrowi Pawlickiemu. Były zawodnik leszczyńskiej Unii z powtórki został wykluczony. Jeszcze śmielej poczynał sobie Bartosz Zmarzlik, który w kilku wyścigach nie miał litości dla rywali. W ostatniej odsłonie, w sytuacji stykowej na tor upadł Emil Sajfutdinow. Arbiter nie wahał się, pokazując Bartoszowi Zmarzlikowi żółtą kartkę. – Nie ma sensu tego komentować. Jest sędzia, który podjął decyzje. Jechał Krzysiu (Kasprzak dop. redakcja) i za nim wjechał Bartek. Ja już nie miałem miejsca, żeby przyciąć i Bartek uderzył mnie przednim kołem – skomentował całą sytuację Emil Sajfutdinow.

Nieco inny pogląd na całą sytuację miał Bartosz Zmarzlik. – Jechałem tą samą linią, co Krzychu. Myślałem, że Emil pojedzie szerzej, a on ściął i ja tam byłem w tym momencie – ocenił lider Cash Broker Stali Gorzów. Na szczęście nikomu nic groźnego się nie stało. Trzeba jasno przyznać, że goście w pełni zasłużyli na to zwycięstwo. – Nikt na nas dzisiaj nie stawiał. Te mało pozytywne opinie dobrze na nas wpłynęły. Naprawdę się zjednoczyliśmy i byliśmy fajną drużyną. Taką, której w tym roku jeszcze nie było – podkreślił tuż po spotkaniu Zmarzlik.

Najskuteczniejszym zawodnikiem Fogo Unii Leszno był Emil Sajfutdinow. W zgodnej opinii ekspertów, jedynie Rosjanin spełnił oczekiwania kibiców i działaczy. – To było ciężkie spotkanie. Wszyscy jechaliśmy ostro, bo chcieliśmy jak najlepiej punktować. Tor pozwalał na walkę na całej szerokości. Dlatego mieliśmy trochę problem. Nawierzchnia była inna niż zwykle, bo kazali ubijać. Ale nie możemy tłumaczyć się torem –  ocenił.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here