Smektała: To co było, zostawiamy za sobą



Bartosz Smektała to z pewnością jedna z tych postaci, której Fogo Unia Leszno może zawdzięczać to, gdzie w tym momencie jest, czyli w finale. W niedzielnych zawodach przeciwko eKantor.pl Falubazowi, nastolatek znów zanotował udany występ.

Szczególne wrażenie na publice zrobił wyścig czternasty, wygrany przez zawodnika z ogromną przewagą – Poczyniłem drobne korekty, ale nie przypuszczałem, że tak znacząco odjadę pozostałym. Złapałem po prostu trochę luzu i dałem mojemu motocyklowi jechać – stwierdził zdobywca 7 oczek z bonusem w czterech odsłonach.

Dość zaskakujący przebieg miał bieg juniorski, w którym zwycięstwo odniósł mało doświadczony reprezentant gospodarzy, Mateusz Tonder. – Podjeżdżając pod taśmę nikogo nie lekceważę. Każdy zawodnik przed startem ma równe szanse. Z pewnością wielu przecierało oczy ze zdumienia. Obserwowuję go od jakiegoś czasu i wiem, że stać go na skuteczną jazdę – wyznał popularny Smyk.

Byki wjechały do finału z czwartego miejsca. Po raz kolejny okazało się, że pozycje w tabeli, kiedy gra idzie o największą stawkę, nie mają znaczenia. – Bardzo się cieszymy, że udało się awansować do finału. Cały sezon na to pracowaliśmy – skwitował młodzieżowiec.

W najbliższą niedzielę Uniści zmierzą się z rewelacją tegorocznych rozgrywek Betard Spartą Wrocław. – To co było zostawiamy za sobą. Skupiamy się już na następnym spotkaniu. Jesteśmy zadowoleni, ale robota nas goni. Przed nami najważniejsze mecze sezonu. Na pewno będziemy jeszcze bardziej zmotywowani – zakończył.

strony internetowe leszno