Skuteczność do poprawki



Drugą porażkę w piątym sparingu odnotowali w środę gracze GI Malepszy Futsal Leszno. Tym razem lepszy okazał się Red Dragons Pniewy, który zwyciężył 5:2.

To była już druga potyczką z tą wielkopolską ekipą. Trzy tygodnie temu biało-czerwoni zmierzyli się z Red Dragons w Poniecu i wtedy lepsi okazali się podopieczni Tomasza Trznadla, zwyciężając 4:2. Tym razem doszło do rewanżu w Pniewach.

W tym pierwszym meczu w szeregach rywali brakowało kilku kluczowych graczy. Nie było Mateusza Kosteckiego, który w środę już w 3 minucie otworzył wynik tego meczu. Leszczynianie podobnie, jak w starciu z GSF Gliwice kreowali wiele sytuacji, ale znowu mocno szwankowała skuteczność. W 18 minucie do stanu 1:1 doprowadził Dawid Witek, który wykorzystał asystę Kamila Kruszyńskiego.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie, od gola dla miejscowych. Kontaktową bramkę dla Leszna zdobył Piotr Pietruszko. To było jednak wszystko, na co stać było tego dnia GI Malepszy Futsal Leszno. W 32 i 33 minucie do leszczyńskiej bramki dwukrotnie trafiał Kamil Wachoński i ostatecznie mecz zakończył się przekonującym zwycięstwem Red Dragons Pniewy, w stosunku 5:2.

Kolejny sparing już w najbliższy piątek. Biało-czerwoni na wyjeździe zmierzą się z ekstraklasowym Orłem Jelcz-Laskowice. Ostatni sprawdzian przed startem rozgrywek zaplanowany jest na 31 sierpnia. Do hali Trapez zawita wtedy KS Gniezno.