Remis po dwóch meczach



W ćwierćfinałowej rywalizacji Jamelex Polonii 1912 Leszno i Elektrobud-Investment ZB Pruszków mamy remis 1:1. Goście zwyciężyli w drugim spotkaniu fazy play-off I ligi po dogrywce 71:60.

Wynik niedzielnej potyczki otworzył Kamil Chanas. Jednak lider leszczynian, jak i jego koledzy od stanu 4:2 nie potrafili znaleźć drogi do kosza rywali. Skuteczność pruszkowian także pozostawiała wiele do życzenia. Obydwa zespoły w pierwszej kwarcie zdobyły łącznie 20 punktów, jednak 12 z nich padło łupem przyjezdnych.

Sytuacja Polonistów zaczęła pogarszać się w połowie drugiej kwarty. Po dwóch celnych rzutach osobistych Damiana Cetniaka prowadzenie przyjezdnych wzrosło do ośmiu oczek. Niemoc leszczynian widoczna była szczególnie w końcówce kwarty. Nasz zespół popełniał błędy w ataku, które na kontry oraz łatwe punkty zamieniali zawodnicy gości. Biało-czerwoni do przerwy trafili zaledwie pięć rzutów z gry, w tym żadnego zza koła. Stąd wynik, który po 20 minutach rywalizacji brzmiał 29:16.

Pomysł na grę w głowach Polonistów narodził się po przerwie. Leszczyński worek z „trójkami” dwie minuty po przerwie rozwiązał Chanas. Minutę później wyczyn kolegi z zespołu skopiował Stanferd Sanny. Do upragnionego remisu po 36 miejscowi doprowadzili niespełna minutę przed końcem trzeciej odsłony po akcji 2+1 Chanasa. Od tej pory kibice zgromadzeni w hali Trapez wiedzieli już, że na rozstrzygnięcia w drugim starciu ćwierćfinałowym I ligi trzeba będzie jeszcze poczekać.

W czwartych dziesięciu minutach prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Tuż przed końcem trójka Adama Kaczmarzyka przybliżyła do triumfu miejscowych. Mimo to Znicz Basket zdołał się podnieść. Nadzieję w serca grupy kibiców z Pruszkowa wlał Adrian Kordalski, który do remisu 56:56, a tym samym do dogrywki doprowadził 13 sekund przed końcem spotkania.

W doliczonym czasie gry leszczynianie nie mieli żadnych atutów aby przeciwstawić się rywalowi. Przez pięć minut zdołali oddać zaledwie dwa celne rzuty. Ekipa z województwa mazowieckiego zwyciężyła w dogrywce 15:4, a w całym spotkaniu 71:60 wyrównując w ten sposób stan rywalizacji w fazie play-off na 1:1.

Punkty dla Jamalex Polonii zdobywali: Chanas 19, Sirijatowicz 8, Milczyński 7, Kaczmarzyk i Rostalski po 6, Sanny 5, Kobel i Trubacz po 4, Wrona 1.

Jamalex Polonia 1912 Leszno 60:71 Elektrobud-Investment ZB Pruszków (8:12, 8:17, 24:12, 16:15, 4:15)

strony internetowe leszno