Real Astromal znów zwycięski! Bohater Musiał!



Kolejne, bardzo ważne zwycięstwo odnieśli nasi szczypiorniści. Pomimo sporych kłopotów kadrowych, Real Astromal Leszno wygrał na wyjeździe z Olimpem Grodków 22:21.

Leszczynianie wybrali się do Grodkowa bez kilku podstawowych zawodników. Zabrakło kontuzjowanych Krzysztofa Misiaczyka i Mariusza Rogozińskiego oraz zawieszonego na dwa spotkania Jakuba Wieruckiego. To jednak nie przeszkodziło naszej drużynie, która wygrała najmniejszym z możliwych rozmiarów.

Początek układał się podobnie, jak przed tygodniem w Trzynastce, czyli od 0:4 i zrobiło się nerwowo. Z czasem jednak spotkanie wyrównało się. W 24 minucie po trafieniu Mateusza Nowaka, mieliśmy remis po 9. Ostatecznie, pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 12:10 dla gospodarzy.

W drugiej połowie inicjatywę przejęli goście. W 38 minucie gola dającego pierwsze przodownictwo 13:12 ustrzelił Michał Frieske. Przez kilka następnych akcji trwała wymiana ciosów. Podopieczni Macieja Wieruckiego grali jednak konsekwentnie. W 52 minucie Olimp odzyskał prowadzenie, ale tylko na chwilę. Po 60 sekundach goście ponownie byli z przodu o jedną bramkę, a w 57 minucie mieli nawet trzy bramki przewagi. Obrona rezultatu nie należała do najłatwiejszych. Karę otrzymał Marcin Jaśkowski, a miejscowi złapali kontakt. W samej końcówce, faulu w polu dopuścił się Hubert Szkudelski. Sędziowie przyznali siódemkę. Zapachniało remisem i serią rzutów karnych. Wtedy swój bramkarski kunszt wykazał Fryderyk Musiał, który w tylko dla siebie wiadomy sposób odbił piłkę. Dzięki tej niesamowitej interwencji, Real Astromal wygrał w Grodkowie 22:21 i zainkasował cenne trzy punkty.

W innym sobotnim meczu I ligi bez rzutów karnych się nie obyło. Siódemka Miedź Legnica zremisowała u siebie z Olimpią Medex Piekarami Śląskimi 26:26. Dwa oczka pojechały na Śląsk, jeden został na Dolnym Śląsku. Tym samym, Real Astromal został współliderem tabeli i wciąż liczy się w walce o pierwsze miejsce.

Bramki dla Realu Astromal zdobywali: Michał Przekwas 5, Marcel Zdobylak 4, Hubert Szkudelski 3, Mateusz Nowak, Krzysztof Meissner, Alan Raczkowiak i Piotr Łuczak po 2 oraz Michał Frieske i Marcin Jaśkowski po 1.