Real Astromal gra dalej



W środowym spotkaniu PGNiG Pucharu Polski, Real Astromal Leszno pokonał na własnym parkiecie z AZS UZ Zielona Góra 22:21 i awansował do 1/16 tych rozgrywek.

Mecz pucharowy zdecydowanie różnił się od ligowego. Tym razem trzymał w napięciu do końcowej syreny.

Początkowo wydawało się, że będzie to jednostronne starcie. Gospodarze po zaledwie 5 minutach prowadzili 5:0. Trzy gole ustrzelił po szybkich kontratakach Michał Frieske. Po czasie, rywal przebudził się. Znacznie poprawił grę w obronie, co przełożyło się to także na rezultat. W 18 minucie zrobiło się remisowo po 8. Leszczynianie w porę opanowali jednak sytuację. Skuteczne akcje naszego zespołu pod koniec pierwszej połowy sprawiły, że do przerwy wynik brzmiał 14:11.

Druga część nie rozpoczęła się najlepiej dla podopiecznych Macieja Wieruckiego. Czerwoną kartkę za odepchnięcie przeciwnika otrzymał Mateusz Nowak. Mimo utraty kluczowego defensora, mecz przez długi czas przebiegał pod dyktando miejscowych. W 50 minucie mieliśmy 21:18. W kolejnych fragmentach, nasz zespół dopadł lekki dołek, co momentalnie wykorzystali zielonogorzanie. Natchnieni dobrymi interwencjami bramkarza w 55 minucie doprowadzili do wyrównania po 21. Chwilę później, bramkę na 22:21 zdobył Krzysztof Misiaczyk. Jak się okazało, była to bramka na wagę awansu do 1/16 PGNiG Pucharu Polski. Dzięki temu zwycięstwu, w styczniu do Leszna zawita drużyna z Superligi.

Bramki dla Realu Astromal zdovywali: Łuczak 4, Zdobylak, Szkudelski, Jaśkowski i Frieske po 3, Misiaczyk i Meissner po 2 oraz Wierucki i Rogoziński po 1.

Agencja reklamowa Leszno