Przespali pierwszą kwartę



Kolejną szansę na zwycięstwo wyjazdowe zwietrzyli leszczyńscy koszykarze. Timeout Polonia przegrała w dalekim Krośnie z Miastem Szkła 71:78.

Mecz zaczął się obiecująco, bo od trójki Kamila Chanasa. Później, nasza drużyna była nieskuteczna, a gospodarze trafiali do kosza z różnych pozycji, także z dystansu, co czynili w kwarcie otwarcia cztery razy. Po 10 minutach mieliśmy 27:16. Okazało się, że ta partia miała kluczowe znaczenie dla dalszych losów spotkania.

W kolejnych trzech, podopieczni Radosława Hyżego nieznacznie, ale wygrywali. W 25 minucie, po dwupunktowej akcji Stanfreda Sanny’ego, było tylko 48:46 dla miejscowych. To mógł być moment zwrotny, bo przyjezdni złapali przysłowiowy wiatr w żagle, ale chwilę potem znów dopadła ich zapaść rzutowa. W czwartej odsłonie biało-czerwoni również byli bliscy przejęcia prowadzenia. W 36 minucie za trzy pocelował Hubert Pabian i zrobiło się 66:65. Po czasie jednak, to samo po stronie rywali uczynił Krzysztof Spała. Jego wyczyn skopiował także Dariusz Oczkowicz i w zasadzie było po meczu, bo poloniści już się nie podnieśli i ostatecznie ulegli Miastu Szkła 71:78.

Wyniki poszczególnych kwart: 27:16, 15:17, 17:18, 19:20

Punkty dla Timeout Polonii zdobywali: Milczyński 16, Pabian 14, Chanas 13, Dylewicz 11, Sirijatowicz 10 oraz Sanny 7.