Polegli z Orłem

SONY DSC


Aspirujacy do awansu do Futsal Ekstraklasy Orzeł Jelcz Laskowice pewnie pokonał GI Malepszy Futsal Leszno 4:3. Sparing odbył się w gościnnej sali Liceum Ogólnokształcącego w Gostyniu.

W pierwszej połowie to rywale dyktowali warunki gry. Przewaga przyjezdnych widoczna była gołym okiem, a potwierdzeniem tego były dwie zdobyte bramki. Już po kilku minutach na tablicy wyników pojawił się rezultat 0:1. Wyrównać mógł Łukasz Pieczyński, ale piłka zatrzymała sie na poprzeczce. Po kilkunastu minutach było już 0:2. Wśród biało-czerwonych wyróżniał się Dariusz Pieczyński, który kreował grę. W 20 minucie znalazł się w stuprocentowej sytuacji. Po podaniu Daniela Lebiedzińskiego, tak zwaną setkę zmarnował jednak grający trener leszczynian i wynik do przerwy nie uległ już zmianie.

Drugą odsłonę otworzył potężny strzał Piotra Pietruszko. Zabrakło jednak precyzji. Szkoleniowiec GI Malepszy Futsal Leszno zmodyfikował nieco ustawienie poszczególnych czwórek, dając przy tym szansę zawodnikom, którzy do tej pory na parkiecie się nie pojawiali. Taką szansę wykorzystał Damian Drewnowski, który po małym zamieszaniu w polu karnym rywala, wykazał się czujnością, jako pierwszy zapisując się na liście strzelców w leszczyńskiej drużynie. Minutę później było jednak 1:3 i gospodarze wciąż musieli gonić wynik.

Orzeł w zaledwie pięć minut zebrał 5 fauli i groziły im przedłużone rzuty karne. Na to jednak nie pozwolili, wykorzystując każdy słabszy moment miejscowych. Na domiar złego strzelili kolejną bramkę i było już 1:4. W 30 minucie przypomniał o sobie Daniel Lebiedziński, były król strzelców Futsal Ekstraklasy i nowy nabytek KS Futsal Leszno. Ta bramka dodała skrzydeł futsalowej ekipie z Lesznie. Chwilę później stuprocentowej szansy, strzelając wprost w bramkarza nie wykorzystał najlepszy strzelec drużyny z ubiegłego sezonu, Łukasz Pieczyński. W 35 minucie bramkę na 3:4 zdobył  Piotr Pietruszko. Leszczynianie próbowali jeszcze gry bez bramkarza, ale wyniku nie udało się zmienić.

strony internetowe leszno