Pogonili Pogoń



Trzecie zwycięstwo w sezonie odnieśli leszczyńscy koszykarze. Timeout Polonia pokonała na własnym parkiecie Pogoń Prudnik 84:70.

Trzeba przyznać, że było to zwycięstwo w pełni zasłużone. Praktycznie przez większość czasu, gospodarze mieli spotkanie pod kontrolą, z małymi wyjątkami.

Podopieczni Radosława Hyżego rozpoczęli potyczkę z animuszem. Notowali sporo zbiórek, także w ofensywie, ale nie byli aż tak skuteczni, przez co wynik był na styku. Po pierwszej kwarcie mieliśmy ledwie 19:17. Niemal do połowy drugiej ćwiartki, obie ekipy toczyły zacięty bój. Na chwilę, po rzucie Wojciecha Pisarczyka, goście objęli nawet przodownictwo 26:25. Później jednak, biało-czerwoni wrócili do swojej dobrej gry. Szybko odbili prowadzenie, a po kilku udanych akcjach w obronie i ataku, zbudowali sporą przewagę. Do przerwy było 43:33.

Trzecia partia nie była tak udana w wykonaniu polonistów. Przeplatali dobre momenty, ze słabszymi. W 25 minucie za trzy trafił Adrian Suliński i zrobiło się 47:45. Sytuację w porę jednak opanowali niezwykle błyskotliwi tego dnia Hubert Pabian i Stanferd Sanny. Głównie dzięki tej dwójce po 30 minutach notowaliśmy w Trapezie 57:53. Czwarta odsłona to show Szymona Milczyńskiego. Środkowy nie tylko rzucał, ale i zbierał, blokował oraz asystował. W 35 minucie, po indywidualnej szarży Sanny’ego zrobiło się 73:58 i było w zasadzie po meczu. Końcowe fragmenty nie przyniosły zmian i nasza drużyna wygrała z prudniczanami 84:70.

Dodajmy, iż w barwach Timeout Polonii nie zagra już Robert Skibniewski. Przed południem klub poinformował, że rozwiązał kontrakt z doświadczonym zawodnikiem za porozumieniem stron.

Punkty dla Timeout Polonii zdobywali: Pabian 19, Sanny 16, Chanas i Dylewicz po 14, Milczyński i Krawczyk po 9, Sirijatowicz 2 oraz Samolak 1.