Pierwsza domowa wygrana

W drugim spotkaniu ligowym przed własną publicznością w tym sezonie, Real Astromal Leszno wygrał z Polskim Cukrem Pomezanią Malbork 31:28.

Zanim obie drużyny weszły na odpowiednie obroty, zmarnowały po jednej akcji. Następnie, wymieniały się ciosami i było remisowo. Około 10 minuty, przewagę zaczęli budować gospodarze, którzy popisali się trzema szybkimi kontratakami. W kolejnej fazie, nasz zespół nie był już tak skuteczny. Często uciekał się do przewinień, co skutkowało rzutami karnymi, a większość z nich przyjezdni wykorzystywali, dzięki czemu cały czas nie tracili dystansu. W samej końcówce tej części, pierwszoplanową postacią miejscowych był Fryderyk Musiał. Bramkarz okazał się lepszy w sytuacji sam na sam z rywalem. Potrafił też obronić jedną siódemkę, powstrzymując brylującego w tym elemencie Mateusza Kopycińskiego. Mimo sporej niefrasobliwości w defensywie, leszczynianie schodzili wyszli z tego galimatiasu obronną ręką, bo do przerwy było 11:9.

Niemoc strzelecka poszła w niepamięć po zmianie stron. Real Astromal niezwykle udanie otworzył drugą odsłonę, przełamując niemoc strzelecką. W 36 minucie, nasz team prowadził 16:11. Od tego momentu, grało się mu zdecydowanie łatwiej. Podopieczni Macieja Wieruckiego i Ryszarda Kmiecika mieli komfort wyniku. Cały czas jednak musieli mieć się na baczności. Mimo kontroli przebiegu meczu, goście nie tracili nadziei. W 50 minucie zrobiło się 24:21. Sztab szkoleniowy zareagował i wziął czas. Po nim, leszczynianie prezentowali się o wiele lepiej. Świetnie funkcjonowało zarówno koło, jak i skrzydła. Dzięki kilku bramkom, szybko odskoczyli, czym nie dali złudzeń przeciwnikowi. Wydaje się, że kluczowe dla losów potyczki było trafienie z 56 minuty, Krzysztofa Meissnera na 29:24. Podcięło ono skrzydła malborczanom. Ostatecznie, nasza ekipa nie wypuściła zwycięstwa i pokonała Pomezanię 31:28.

Bramki dla Realu Astromal zdobywali: Przekwas, Meissner i Raczkowiak po 6, Misiaczyk i Szkudelski po 4, Giernas 3 oraz Wierucki 2. Najwięcej goli dla Polskiego Cukru Pomezanii Malbork zanotowali Kopyciński 8 i Orzechowski 7.

REKLAMAstrony internetowe leszno