Paulina Adamowicz: Walczyłyśmy do samego końca



Tylko dwa spotkania trwała zwycięska seria koszykarek Tęczy Leszno. W dziesiątym tegorocznym spotkaniu nasz zespół uległ Chrobremu Basket Głuchołazy 58:56 gubiąc zwycięstwo w samej końcówce spotkania.

O wyniku tamtej konfrontacji zadecydowała końcówka, a dokładniej ostatnia akcja. Niestety nasze zawodniczki nie upilnowały Małgorzaty Zuchory, która celnym rzutem spod samego kosza dała zwycięstwo ekipie przyjezdnej. – Walczyłyśmy do samego końca. Niestety ponownie się nie udało. Wcześniej nie wykorzystałyśmy szansy a dobicie rywalek popełniając kilka prostych błędów – mówiła po spotkaniu Paulina Adamowicz.

Z dotychczasowych dziesięciu spotkań Tęcza zdołała zwyciężyć czterokrotnie. Bilans czterech wygranych i sześciu porażek pozwala ekipie z Leszna na zajmowanie obecnie piątego miejsca w ligowej układance. Należy jednak pamiętać, że leszczynianki rozegrały o jedno spotkanie więcej od zespołów, które plasują się za ich plecami. – Miałyśmy nadzieję na lepszy bilans punktowy. Na pewno możemy żałować tych spotkań, w których zwycięstwo wymknęło nam się z rąk w samej końcówce. W nich zdecydowanie brakowało nam chłodnej głowy oraz konsekwencji – zaznaczyła rzucająca.

Kolejny mecz leszczynianki rozegrają szesnastego grudnia w Poznaniu, gdzie zmierzą się z wyżej notowanym MUKS-ej Pomarańczarnią. Mimo to leszczynianki nie stoją na straconej pozycji. W meczu inaugurującym tegoroczny sezon ligowy Tęcza zwyciężyła drużynę ze stolicy Wielkopolski 55:54. – Następnym naszym przeciwnikiem będzie MUKS Poznań, z którym już w tym sezonie wygrałyśmy. Dlatego mamy nadzieję, że w rewanżu będzie podobnie – dodała była zawodniczka poznańskiego AZS-u, która przed sezonem jako ostatnia dołączyła do zespołu prowadzonego przez Jędrzeja Jankowiaka. – W zespole panuje dobra atmosfera. Każda z nas daje z siebie sto procent zarówno w meczu, jak i na treningach. Klub jest profesjonalnie zarządzany, dzięki czemu możemy w pełni skupić się na swojej grze – zakończyła.

 

strony internetowe leszno