Odpadli, ale po walce

SONY DSC


W rozegranym w sobotę na stadionie imienia Alfreda Smoczyka meczu I rundy Pucharu Polski na szczeblu okręgowym, KS Unia 1938 Leszno przegrała z Dębem Boguszyn 1:2.

Zespół złożony z fanów i zawodników z przeszłością piłkarską nie był faworytem potyczki. Mimo porażki, pozostawił po sobie dobre wrażenie. Przy większej ilości szczęścia, leszczynianie mogli doprowadzić do rzutów karnych. Ta sztuka jednak się nie udała.

Gospodarze podeszli do spotkania z dużą rozwagą. Od samego początku założeniem była szczelna defensywa, a dopiero potem konstruowanie akcji. Rywal, występujący na co dzień w A-klasie, miał w pierwszej połowie więcej z gry i stworzył więcej sytuacji. Ich starania spełzły na niczym, ponieważ świetnie między słupkami spisywał się Marcin Strakulski. Nasza drużyna, również miała swoje szanse, głównie po kontrach, lecz zabrakło skuteczności. Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście. Między 50 a 60 minutą zadali dwa mocne ciosy i wyszli na prowadzenie 2:0. Wydawało się, że miejscowi się nie podniosą i posypią się kolejne bramki dla przeciwnika. Nic bardziej mylnego. Na kwadrans przed końcem, kontaktowego gola ustrzelił Amadeusz Żurowski, dając nadzieję na choćby remis. Ten sam zawodnik mógł tego dokonać, ale po jednym ze strzałów piłka odbiła się od poprzeczki.

Ostatecznie, ekipa dowodzona przez Szymona Białasika uległa Boguszynowi 1:2 i odpadła z rozgrywek o Puchar Polski. Warto dodać, iż na trybunach zasiadła spora grupa kibiców ze Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Unia Leszno, która stworzyła niesamowitą oprawę i przez pełne 90 minut dopingowała biało-niebieskich.

strony internetowe leszno