Odmienieni po przerwie



Timeout Polonia wygrała drugi mecz w tym sezonie. Leszczynianie pokonali u siebie z Księżakiem Łowicz 88:75

Goście zaczęli mecz odważnie. W pierwszych fragmentach dwukrotnie trafili za trzy punkty. W ogóle w pierwszej kwarcie zanotowali cztery trójki. Miejscowi nie błyszczeli pod tym względem, choć potrafili rzucać do kosza czy to za dwa, czy z linii rzutów wolnych. Po 10 minutach łowiczanie prowadzili nieznacznie 20:18. W drugiej partii nasz zespół miał spore problemy ze skutecznością. Co więcej, na słabym poziomie stały zbiórki. Rywal był sprytniejszy i wykorzystywał nadarzające się okazje. Jedyną jasną postacią Timeout Polonii był Kamil Chanas. To po jego rzucie dystansowym w ostatnich sekundach i tak duża strata zmalała do siedmiu oczek. Do przerwy notowaliśmy w Trapezie 41:34 dla Księżaka.

Po zmianie stron oglądaliśmy całkowicie inny zespół. Gospodarze wreszcie poprawili grę w obronie, A do tego prezentowali się bardzo dobrze w ofensywie. Świetnymi wjazdami pod kosz popisywał się Nikodem Sirijatowicz, a jak w transie trójkował Filip Dylewicz. Po jednej z nich biało-czerwoni objęli przodownictwo 52:50, ale na tym nie poprzestali i powiększali przewagę. Po trzeciej ćwiartce było 64:55. W ostatniej kwarcie przez chwilę zrobiło się nerwowo. Podopieczni Radosława Hyżego w porę opanowali sytuację na parkiecie i w pełni zasłużenie odnieśli drugie zwycięstwo 88:75.

Punkty dla Timeout Polonii zdobywali: Dylewicz 21, Chanas 15, Sirijatowicz 12, Skibniewski 11, Sanny 9, Pabian 8, Milczyński 6, Krawczyk 4 oraz Trubacz 2.