O pozostanie na szczycie



W najbliższą niedzielę ostatni mecz fazy zasadniczej czeka Fogo Unię. Leszczynianie zmierzą się na Stadionie Olimpijskim z Betard Spartą Wrocław.

Spotkanie to zapowiada się niezwykle ciekawie, a to wszystko za sprawą niebywałej szansy, jaka otworzyła się przed podopiecznymi Dariusza Śledzia. Możliwe, że na samym finiszu to właśnie wrocławianie, a nie Byki wjadą do play-off z pierwszej pozycji.

Taka nieoczekiwana zmiana miejsc byłaby wielkim zaskoczeniem. Biało-niebiescy od samego startu rozgrywek, czyli od kwietnia, rozdają karty. Poza jedną wpadką w Gorzowie są niepokonani i jeżdżą znakomicie, są skuteczni i brylują zarówno u siebie, jak i na wyjazdach. Mało kto spodziewał się, że 14 kolejka będzie decydować o układzie pierwszej czwórki. Spartanie po dość niemrawym początku, podnieśli się i zaczęli wygrywać. Co ciekawe, nawet bez kontuzjowanego długi czas swojego asa Tai’a Woffindena, dokonywali tego z łatwością. Powrót Brytyjczyka wzmocnił ich jeszcze bardziej, czego dowodem jest spektakularny triumf w Zielonej Górze.

Co musi stać się, by nasz zespół utrzymał się na czele tabeli? To osiągnięcie bariery minimum 40 punktów. Choć nie da to zwycięstwa meczowego, to pozwoli na utrzymanie przodownictwa. W tym przypadku bowiem przeciwnik nie zgarnie bonusu. Przy wyniku 51:39 dla Betard Sparty i wyższym, rywal wyprzedzi Fogo Unię i pojedzie z czwartą ekipą. Ta będzie znana albo w piątek albo dopiero przed pierwszym biegiem. Na ten moment jest to forBET Włókniarz Częstochowa, ale różnica jaka dzieli Lwy od trzeciego Stelmetu Falubazu jest na tyle mała, że niewykluczone są jeszcze przetasowania.

Nie da się ukryć, że obie drużyny są w świetnej formie. Handicapem gospodarzy jest domowy tor. Podobnie jak team Piotra Barona, na własnym podwórku jeszcze się nie pomylili. Przyjezdnych czeka zatem trudne, aczkolwiek nie niewykonalne zadanie. Aktualni mistrzowie kraju udowodnili, że twierdza “Olimpico” nie jest taka straszna, jak ją malują, co potwierdzeniem były niedawne sezony 2015, 2017 i 2018. Nikt nie ma cienia wątpliwości, że potyczka wrocławsko-leszczyńska będzie wspaniałym zwieńczeniem rundy zasadniczej. Jej początek zaplanowano na godzinę 19:00.

Awizowane składy:

Fogo Unia Leszno:
1. Emil Sayfutdinov
2. Brady Kurtz
3. Jarosław Hampel
4. Janusz Kołodziej
5. Piotr Pawlicki
6. Dominik Kubera
7. Bartosz Smektała

Betard Sparta Wrocław:
9. Tai Woffinden
10. Jakub Jamróg
11. Gleg Czugunow
12. Max Fricke
13. Maciej Janowski
14. Przemysław Liszka
15. Maksym Drabik