Niemiła niespodzianka



Do niemiłej niespodzianki doszło w Siedlcach. Mierząca się z ostatnią ekipą tabeli Jamalex Polonia 1912 Leszno niespodziewanie uległa tamtejszemu SKK 78:85.

Mecz rozpoczął się zgodnie z planem. Faworyzowani goście szybko objęli przodownictwo. W 9 minucie, po celnej próbie dystansowej Karola Kutty było 24:12. Ostatecznie, pierwsza kwarta zakończyła się rezultatem 25:17. Nieco więcej nerwów pojawiło się w drugiej ćwiartce. Siedlczanie ruszyli do odrabiania strat. W 14 minucie, udaną akcją popisał się Bartosz Wróbel i zrobiło się dość niespodziewanie tylko 30:29. Nieco większy spokój w szeregach Polonistów zapanował po trójkach Kamila Chanasa i Adriana Mroczka-Truskowskiego. Leszczynianie odskoczyli od rywala, lecz nie na długo, bo w kolejnej fazie, znów doszedł do głosu i zbliżył się na jedno oczko. Końcówka pierwszej połowy to jednak popis biało-czerwonych i zdecydowana gra w defensywie, a także świetna postawa ofensywy. Dzięki temu, do przerwy mieliśmy 51:40 dla przyjezdnych.

Wydawało się, że sytuacja jest opanowana i Poloniści, kontrolują przebieg wydarzeń na boisku. Były to tylko pozory, bo prawdziwe kłopoty naszej drużyny zaczęły się właśnie po zmianie stron, a konkretniej w czwartej partii. Trzecia okazała się jedynie sygnałem ostrzegawczym. Do 27 minuty, podopieczni Łukasza Grudniewskiego utrzymywali bezpieczną przewagę 66:56. Przeciwnik zerwał się na finiszu i zdołał zniwelować dystans do sześciu punktów. Taki zapas nie wystarczył. W ostatniej odsłonie leszczynianie razili nieskutecznością. Pomimo wielu okazji, nawet przy przechwytach, czy ponowieniu ataku, piłka nie chciała wpaść do kosza. SKK wykorzystali słabszy moment i w 37 minucie za sprawą Wróbla, a także wtórującemu mu Rafała Króla odbili prowadzenie, którego już nie oddali i wygrali po raz pierwszy w tym sezonie 85:78, sprawiając tym samym sporą niespodziankę.

Wyniki poszczególnych kwart: 17:25, 23:26, 24:19, 21:8

Punkty dla Jamalex Polonii 1912 Leszno zdobywali: Chanas 16, S. Sanny 12, Kaczmarzyk 11, Mroczek-Truskowski i Stawiak po 9, M-O. Sanny, Trubacz i Milczyński po 6 oraz Kutta 3. Ojcami sukcesu w ekipie SKK Siedlce byli Wróbel i Król zdobywcy odpowiednio 27 i 23 punktów.

Agencja reklamowa Leszno