Nie zatopiły Łodzi



Pierwszą porażkę mają na swoim koncie koszykarki MKS Tęczy Leszno. Leszczynianki nie sprostały w Łodzi tamtejszemu ŁKS-owi przegrywając 57:66.

Do stolicy województwa łódzkiego nasze koszykarki jechały w doskonałych nastrojach. Po zwycięstwie nad MUKS-em Poznań leszczynianki wierzyły, że uda się wywieść zwycięstwo w meczu z ŁKS-em. Pierwsza kwarta sobotniej rywalizacja pokazała, że o realizacje tych celów będzie bardzo trudno. Nasze zawodniczki zagrały słabo w obronie i pozwoliły rzucić sobie aż 24 punkty.

W drugiej części meczu gra podopiecznych Jędrzeja Jankowiaka wyglądała już zdecydowanie lepiej. Dlatego przed przerwą przewaga miejscowych zmalała do 9 oczek. Po zmianie stron więcej do powiedzenia miały łodzianki. Dziesięć punktów z rzędu zdobyła Aleksandra Wajler wyprowadzając w ten sposób swój zespół prowadzenie 53:34. Co prawda Tęcza zdołała nieco zniwelować stratę, jednak przed ostatnią ćwiartką łodzianki miały 13 punktów przewagi. Ambitnie walczącym leszczyniankom niewiele zabrakło, aby w końcówce ponownie odwrócić losy spotkania. Po akcji 2+1 Karoliny Budeń strata Tęczy zmalała do zaledwie 6 oczek. Ostatnie słowo należało jednak do ŁKS-u, a dokładniej do Moniki Skrzecz, która celnymi rzutami osobistymi ustaliła wynik meczu na 66:57 Łodzi.

Punkty dla Tęczy zdobywały: Sobańska 12, Hołtyn 11, Budeń 8, Pawlukiewicz 8, Walentowska 7, Łakoma i Franckowiak po 4, Brambor 3

ŁKS SMS Łódź 66:57 MKS Tęcza Leszno (24:13, 17:19, 12:8, 13:17)

strony internetowe leszno