Nie sprostali liderowi

SONY DSC


Niewiele do powiedzenia mieli gracze GI Malepszy Futsal Leszno w wyjazdowym starciu z Red Devils Chojnice. Lider 1. Polskiej Ligi Futsalu pokonał naszą ekipą 8:4.

Dla gospodarzy pojedynek z leszczynianami miał szczególne znaczenie. Zwycięstwo zapewniało chojniczanom awans do Futsal Ekstraklasy. Ten fakt sprawiał, że mobilizacja w szeregach lidera rozgrywek była ogromna. Z kolei ze sporymi problemami kadrowymi zmagali się przyjezdni. Za kartki pauzował najskuteczniejszy strzelec Piotr Pietruszko. W leszczyńskim składzie zabrakło również Łukasza Błaszczyka i kontuzjowanego Daniela Lebiedzińskiego. Pod nieobecność kluczowych tych zawodników, zdecydowanym faworytem starcia pozostawał, rzecz jasna Red Devils Chojnice.

Miejscowi do ataku rzucili się od samego początku, a pierwszy gol padł już w 25 sekundzie sobotniego spotkania. Na kolejnego również nie trzeba było długo czekać. Po 3 minutach wynik brzmiał 2:0, co w dalszej fazie ustawiło mecz po dyktando Czerwonych Diabłów. W 12 minucie sygnał do ataku dał Damian Drewnowski, zdobywając kontaktową bramkę. Odpowiedź chojniczan była jednak natychmiastowa, bo gospodarze szybko do swojego dorobku dopisali kolejne dwie bramki, a w końcówce wynik pierwszej połowy na 4:2 ustalił Hubert Olszak, który poprawił uderzenie Sergeya Chamukhi.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Gospodarze udowodnili swoją wyższość, trafiając jeszcze czterokrotnie. Nie ustrzegli się jednak błędów. Autorem jednej z bramek dla leszczyńskiego zespołu był dobrze znany miejscowym kibicom Łukasz Pieczyński. Ostatecznie mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem Red Devils Chojnice, w stosunku 8:4. To zwycięstwo sprawia, że podopieczni Andrzeja Biangi już przed ostatnią kolejką mogą być pewni powrotu do Futsal Ekstraklasy. Leszczyński beniaminek sezon zakończy przed własną publicznością. W sobotę do hali Trapez zawita AZS UW Warszawa.