Nie poskromili lidera



W meczu na szczycie siatkarskiej III ligi UKS 9 Leszno przegrał we własnej hali z Enea Energetyk Poznań 2:3.

Podopieczni Roberta Klimkowskiego do meczu przystąpili z ogromną żądzą rewanżu. Do tej pory doznali tylko jednej porażki, a ich pogromcą był właśnie Enea Energetyk. Ewentualne zwycięstwo pozwoliłoby Tygrysom myśleć o triumfie w zasadniczej części sezonu.

Gospodarze rozpoczęli bardzo dobrze, pewnie wygrywając pierwszego seta do 19. W kolejnej partii nie poszli jednak za ciosem. Drużyna z Poznania wygrała w takim samym stosunku, wyrównując w ten sposób stan meczu. Leszczynianie mimo tego zdołali wrócić na właściwe tory. Świetnie zagrali w trzeciej odsłonie, szybko budując bardzo bezpieczną przewagę. Ostatecznie set skończył się wynikiem 25:18.

Ten mecz to była jednak prawdziwa huśtawka nastrojów. Czwarta partia uciekła w samej końcówce i o wszystkim musiał zdecydować tie-break. W tym lepsi okazali się rywale, którzy wygrali 15:12, a w meczu 3:2, umacniając się tym samym na pozycji lidera rozgrywek.

UKS 9 Leszno – Enea Energetyk Poznań 2:3 (25:19; 19:25; 25:18, 22:25; 12:15)