Nie pokazali swoich atutów



Stainer Polonia, po słabym meczu, przegrała u siebie z Unią Swarzędz 1:3. Była to pierwsza porażka leszczynian na własnym obiekcie w tym sezonie.

Spotkanie rozpoczęło się dla gospodarzy niezwykle udanie. Już w 6 minucie, genialne podanie przez pół boiska od Łukasza Bugzela otrzymał Michał Płocharczyk, wyprzedził obrońcę, opanował futbolówkę i przelobował golkipera dając prowadzenie 1:0 swojej drużynie. W kolejnej fazie pierwszej części, to rywal miał więcej z gry. Zagrożenie stwarzał jednak głównie po rzutach rożnych. Z zamieszań w polu karnym niewiele wynikało, a nasz zespół wychodził z nich obronną ręką. W 39 minucie, jedną z nielicznych okazji mieli biało-czerwoni. Dokładnym dośrodkowaniem z rzutu wolnego popisał się Wojciech Bzdęga, główkował Tomasz Wiśniewski, ale piłka odbiła się od poprzeczki. Do przerwy mieliśmy zatem 1:0.

Po zmianie stron, goście bardzo szybko, bo już w 53 minucie doprowadzili do wyrównania po 1. Konkretnie uczynił to Krystian Pawlak. Biorąc pod uwagę aspiracje obu ekip, zarówno jednych, jak i drugich remis ten nie urządzał. Mimo to, lepsze wrażenie w drugiej odsłonie sprawiali przyjezdni, za co zostali wynagrodzeni. W końcówce przeważył ich upór w dążeniu do celu. W 86 minucie strzałem z najbliższej odległości Mateusza Chudziaka pokonał Filip Soboń, a w 88 minucie niesygnalizowanym uderzeniem w krótki róg Stainer Polonię dobił Jan Paczyński i Unia Swarzędz w pełni zasłużenie wygrała w Lesznie 3:1.

Za tydzień podopiecznych Jędrzeja Kędziory czeka kolejny trudny mecz. W sobotę 26 października zmierzą się w Tarnowie Podgórnym z tamtejszą Tarnovią.