Minimalna porażka w Legnicy



Od porażki rundę rewanżową rozpoczęli nasi szczypiorniści. Real Astromal przegrał na wyjeździe z Siódemką Miedź Legnica 22:24.

Z pewnością nie tak wyobrażali sobie powrót do ligowych zmagań leszczynianie, którzy mierzą w najwyższe cele.

Początek meczu to swoista wymiana ciosów. Po 11 minutach mieliśmy 5:5. Później w szeregi przyjezdnych wkradła się nieskuteczność, co wykorzystali gospodarze, którzy po kilku udanych akcjach z rzędu odskoczyli na pięć bramek. Real Astromal przebudził się w końcówce, dzięki czemu udało mu się zniwelować stratę. Do przerwy było tylko 13:10 dla legniczan.

Drugą połowę nasz zespół otworzył z animuszem. Dwa rzuty karne wykorzystał Marcel Zdobylak i zrobiło się tylko 13:12, a w 37 minucie po golu Krzysztofa Misiaczyka notowaliśmy remis po 15. Miejscowi szybko wrócili jednak na prowadzenie. W 40 minucie z siedmiu metrów trafił Kacper Cegłowski i było 18:15. Choć podopieczni Macieja Wieruckiego do samego końca utrzymywali kontakt z rywalem, nie byli tego dnia w stanie odmienić losów potyczki. Ostatecznie, Real Astromal uległ w Legnicy 22:24.

Bramki dla Realu Astromal zdobywali: Jaśkowski 5, Misiaczyk i Przekwas po 3, Łuczak, Szkudelski i Zdobylak po 2 oraz Wierucki, Giernas, Meissner, Nowak i Raczkowiak po 1.