Michał Przekwas: Wszyscy zasłużyli na pochwałę



Zwycięską passę podtrzymali nasi szczypiorniści. W minioną sobotę, Real Astromal pewnie pokonał w Zawadzkich tamtejszy ASPR. Najlepszym zawodnikiem w ofensywie leszczyńskiego zespołu był Michał Przekwas.

To był bardzo dobry występ rozgrywającego, który w sumie rzucił 8 bramek. – Wszyscy zasłużyli na pochwałę. Co do zdobyczy bramkowych, nie jest to takie ważne. Najistotniejsze jest to, że wygraliśmy, wspierając się nawzajem przez całe spotkanie – stwierdził M. Przekwas.

W pierwszej połowie, a także na początku drugiej, wynik był na styku. Ostatnie 20 minut to jednak dominacja gości. – Bardzo cieszy kolejne zwycięstwo, tym bardziej wyjazdowe. Byliśmy skoncentrowani od pierwszej do ostatniej minuty. Uniknęliśmy niepotrzebnych przestojów w grze. Do triumfu przyczyniła się cała drużyna. Każdy dołożył do niego przysłowiową cegiełkę. Wszystkie formacje od bramki poprzez obronę i atak świetnie ze sobą współpracowały, co zaowocowało szybkimi kontrami i w efekcie także bramkami – uważa 31-latek.

Real Astromal utrzymuje wysoką formę. Obecnie wspólnie z Olimpią Medex Piekary Śląskie i Ostrovią Ostrów Wlkp. jest na czele tabeli z dorobkiem 21 punktów. – Jak widać liga jest wyrównana, a do końcowego sukcesu jeszcze daleka droga. Będziemy ciężko pracować na treningach, aby zająć jak najwyższą lokatę na koniec rozgrywek – komentuje.

W najbliższą środę podopieczni Macieja Wieruckiego zmierzą się u siebie z AZS UZ Zielona Góra w ramach 1/16 PGNiG Pucharu Polski. Jak zapatruje się na ten mecz sam zawodnik? – Na pewno nie zlekceważymy rywala. Chcemy swoją grą dać jak najwięcej radości i emocji naszym kibicom – zakończył M. Przekwas.

Agencja reklamowa Leszno