Mają sposób na leszczynian



Niespodziewanej porażki z ostatnim zespołem I ligi doznali koszykarze Jamalex Polonia 1912 Leszno. W sobotę w hali Trapez SKK Siedlce wygrał 86:81.

Jamalex Polonia w pierwszej rundzie rozgrywek przegrała w Siedlcach. Wszyscy uznaliśmy to za wypadek przy pracy, a sobotni mecz w Trapezie miał tylko potwierdzić tą tezę.

Już pierwsza kwarta pokazała, że o zwycięstwo nie będzie łatwo. Choć początek należał do miejscowych, to siedlczanie zdołali wyjść na czteropunktowe prowadzenie. Ostatecznie w inauguracyjnej ćwiartce zwyciężyli jednak leszczynianie, w stosunku 23:20. Kolejna odsłona miała podobny przebieg. Wydawało się, że miejscowi odskoczą rywalowi, ale outsider rozgrywek doprowadził do remisu i oba zespoły do szatni zeszły przy stanie 39:39.

Najgorsza w wykonaniu podopiecznych Łukasza Grudniewskiego była trzecia kwarta. Naszej ekipie nie wychodziło dosłownie nic, a rywal uciekał. Szybko zbudował kilkanaście oczek zaliczki. Fragmentaryczne zrywy, przede wszystkim w wykonaniu Krzysztofa Kaczmarzyka okazały się niewystarczające, aby zwyciężyć w tym spotkaniu. Ostatecznie SKK Siedlce zasłużenie i pewnie pokonał Jamalex Polonię 1912 w stosunku 86:81. Dla biało-czerwonych jest to druga w tym sezonie porażka we własnej hali. Co istotne, porażka z niedocenianą ostatnią drużyną ligi.

Punkty dla leszczyńskiego zespołu zdobywali: Kaczmarzyk – 28, Mroczek-Truskowski – 11, Milczyński i S. Sanny – po 10, Chanas – 8, Trubacz – 6, Motylewski i M. Sanny – po 4.