Kurier, który zatrzymał Clearex



Fantastyczne widowisko zobaczyli w niedzielę kibice, którzy zawitali do hali Trapez. Sensacyjne zwycięstwo i wymarzony debiut zaliczył GI Malepszy Futsal Leszno, a bohaterem miejscowej ekipy został Hubert Olszak.

Jeśli nie wiecie jeszcze, kim jest Hubert Olszak, to właśnie możecie się dowiedzieć – tak swój artykuł, po meczu w Lesznie tytułował jeden z najpopularniejszych portali futsalowych w kraju, futsal-polska.pl. Przypomnijmy, iż GI Malepszy Futsal Leszno 2:1 pokonał Clearex Chorzów, którego celem w tym sezonie jest walka o złoto, a dwa gole dla miejscowych zdobył bohater tego artykułu.

Futsal Ekstraklasa to wciąż liga półamatorska. Hubert Olszak na co dzień prowadzi działalność gospodarczą i jest kurierem. Ciężką pracę wykonuje nie tylko na parkiecie, ale również w życiu prywatnym. W ubiegłym sezonie wywalczył ze swoim klubem awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Nasz portal wyróżnił go jako zawodnika, który poczynił największe postępy w leszczyńskiej ekipie. W sobotę nie tylko to potwierdził, ale pokazał, że to nie koniec. – To znakomite uczucie. Z utęsknieniem czekaliśmy na debiut w Futsal Ekstraklasie. Był to dla wymarzony debiut dla mnie, dla klubu i dla całego zespołu. Widzieliśmy na co stać ten zespół. Wiedzieliśmy, że przyjeżdża naprawdę fajna marka. Z kim, jak z kim, ale zwycięstwo z takim zespołem napędza – mówił tuż po meczu nasz futsalista.

Przykład tego zawodnika pokazuje, że warto pracować, aby sięgać po marzenia. Przypomnijmy, iż leszczyński klub potrzebował zaledwie pięciu lat, aby wedrzeć się do elity. Teraz ma szansę, aby tam sporo zamieszać i sprawić psikusa niejednej drużynie. Wypowiedź zawodnika gości na konferencji prasowej po sobotnim spotkaniu świadczy o tym, że chorzowianie niezbyt poważnie traktowali rywala. Jak się okazuje to był olbrzymi błąd. Zdaje się, że teraz każdy kolejny przeciwnik nabierze większego respektu do leszczyńskiej drużyny.

Hubert Olszak potwierdzał, że w przerwie między sezonami zarówno on, jak i jego koledzy wykonali ogromną pracę. – Myślę, że to zwycięstwo pozwoli wszystkim uwierzyć, że stać ten zespół na bardzo wiele – zapewniał. Jeden z liderów biało-czerwonych mówił również o kibicach, którzy wspaniale dopingowali biało-czerwonych. – Chciałbym podziękować kibicom, którzy znakomicie nas dopingowali. Zresztą nie pierwszy raz, bo my już do tego jesteśmy przyzwyczajeni – zakończył.

Obecny sezon będzie się znacznie różnił od poprzedniego. Nie będzie już łatwych spotkań. Kolejne trudne zadanie czeka leszczynian już w najbliższą niedziele. GI Malepszy Futsal Leszno wybiera się do Katowic, a AZS UŚ po wysokim, wyjazdowym zwycięstwie z Red Dragons Pniewy jest pierwszym liderem rozgrywek Futsal Ekstraklasy.