Koszykarze wracają do Trapezu



Po bardzo długim maratonie wyjazdowym, nasi koszykarze wracają do hali Trapez. W najbliższą środę Timeout Polonia zmierzy się z Biofarm Basket Poznań.

Kibice basketu w Lesznie mogli odczuć prawdziwy głód. Nasza drużyna ostatni mecz u siebie rozegrała nieco ponad dwa miesiące temu z WKK Wrocław. Od tego momentu, podopieczni Radosława Hyżego sześć razy udawali się w delegacje. I choć udało się przełamać i wygrać na obcym terenie, to bilans 2-4, biorąc pod uwagę okoliczności niektórych porażek, nie jest powodem do dumy. Z pewnością najbardziej bolesną z nich jest ta z ubiegłej kolejki. Poloniści prowadzili bowiem w Kłodzku z Zetkama Doral Nysą aż 17 punktami, ale roztrwonili wypracowaną przewagę i po dogrywce ulegli rywalowi 93:97.

Obecnie biało-czerwoni plasują się na niskiej dziesiątej pozycji, dlatego by zapewnić sobie grę w fazie play-off, muszą niezwłocznie zacząć wygrywać. Okazją ku temu ma być mecz derbowy z Biofarm Basket. Klub ze stolicy Wielkopolski zajmuje dwunaste miejsce i jest najsłabiej grającym zespołem poza domem w lidze (0-8). Nieco lepiej wiedzie się jej na własnym parkiecie, gdzie triumfowali w czterech z ośmiu spotkań. W jednym z nich, po emocjonującej konfrontacji właśnie z Timeout Polonią 104:100. Wtedy na placu rządził i dzielił Marcin Flieger, który zresztą jest piątym najskuteczniejszym zawodnikiem tegorocznych rozgrywek. Teraz położenie ekip jest nieco trudniejsze. Każde potknięcie sprawi, że pierwsza ósemka będzie się oddalać. Na błędy zatem nie ma miejsca i obydwa kluby dobrze o tym wiedzą.

Czy wsparta nowymi postaciami Michałem Jodłowskim i Dawidem Sączewskim Timeout Polonia zrewanżuje się poznaniakom i zwycięży przed własną publicznością? O tym przekonamy się w środę. Początek starcia zaplanowano na godzinę 20:00. W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy.