Kolejny krok wykonany



Niezwykle cenne zwycięstwo przywiozą z Lęborka gracze GI Malepszy Futsal Leszno. Podopieczni Tomasza Trznadla pokonali miejscowy Team 5:2 i są już bardzo blisko upragnionego awansu do Futsal Ekstraklasy.

Leszczynianie bardzo często w tym sezonie powoli wchodzą w mecz. Tym razem było inaczej. Podopieczni Tomasza Trznadla rozpoczęli bardzo uważnie i agresywnie, szybko strzelając pierwszą bramkę. Jej autorem już w 4. minucie spotkania był Kacper Konopacki. Konsekwentna gra i przewaga jakości przyniosły ekipie gości kolejnego gola. Tym razem, w 14. minucie spotkania na listę strzelców wpisał się Adrian Niedźwiedzki. Agresywność ze strony gości i aptekarska dokładność arbitrów sprawiły, ze przyjezdni szybko zainkasowali sześć przewinień. W konsekwencji lęborczanie otrzymali przedłużony rzut karny, lecz gola nie zdobyli. W 17. minucie, po stracie w środku pola mogło być 0:3, gdyż w sytuacji sam na sam znalazł się Michał Bartnicki. Niestety futsalista grający z numerem 9 strzelił wprost w bramkarza. Najlepszą okazję miejscowi zmarnowali w ostatniej minucie pierwszej połowy. Idealną piłkę, wprost pod nogi otrzymał Dominika Depta, lecz lepszy okazał się Łukasz Błaszczyk i do przerwy wynik brzmiał 0:2.

Gospodarze fenomenalnie rozpoczęli drugą połowę. Zaledwie kilka sekund po wznowieniu bramkę na 1:2 zainkasował Patryk Ziarko. Miejscowi złapali w ten sposób przysłowiowy wiatr w żagle. W dalszej fazie często grali w ataku pozycyjnym, a leszczynianie skupili się na wyprowadzaniu kontrataków. W końcu nadeszła szczęśliwa 27. minucie. Idealnie wykonany rzut rożny na bramkę zamienił Adrian Niedźwiedzki i było 1:3. Radość biało-czerwonych nie trwała długo. W kolejnej akcji gola kontaktowego zdobył Dominik Depta. Cios za cios, chciałoby się rzec. Po wznowieniu ze środka zaskakujący strzał oddał niepilnowany Kacper Konopacki i podopieczni Tomasza Trznadla znowu mieli dwie bramki zaliczki. W przeciągu jednej minuty w lęborskiej hali mieliśmy zatem istny rollercoaster. W końcówce gospodarze robili wszystko, aby odwrócić losy tego pojedynku. Mieli dwie doskonałe okazje, ale na wysokości zadania stawał leszczyński golkiper. Sytuację wyjaśnił w 37. minucie Kacper Konopacki, który po szybkiej akcji ustalił wynik tego spotkania na 2:5.

GI Malepszy Futsal Leszno zgarnął zatem kolejny komplet punktów. Do końca rozgrywek 1. Polskiej Ligi Futsalu pozostało już tylko pięć kolejek. Biało-czerwoni są liderem i mają komfort jednej porażki. Są zatem w bardzo korzystnej sytuacji. Tym bardziej, że Lębork Team był ostatnim tak groźnym rywalem. Teraz o punkty z leszczyńską ekipą walczyć będą niżej notowane zespoły.