Justyna Hołtyn: Rywalki zaczęły nam odjeżdżać

SONY DSC


Niespodzianki swoim fanom nie sprawiły leszczyńskie koszykarki. Mimo ambitnej postawy, Tęcza Leszno musiała uznać wyższość AZS Politechniki Korony Kraków, przegrywając ostatecznie 65:44.

Udana dla leszczyńskiego zespołu była inauguracyjna część meczu. Miejscowe po 10 minutach gry prowadziły z akademiczkami 16:15. – Wiedziałyśmy, że czeka nas trudne zadanie. Zespół krakowski to lider ligi, z którym gra się bardzo ciężko. W pierwszej połowie postawiłyśmy się przeciwniczkom. W drugiej części zabrakło nam siły i koncentracji, przez co rywalki zaczęły nam odjeżdżać – mówiła tuż po spotkaniu Justyna Hołtyn.

Zespół AZS Politechniki Korony w dotychczasowych siedmiu spotkaniach nie znalazł jeszcze pogromcy. Podopieczne Wojciecha Eljasza Radzikowskiego są w tym momencie na najlepszej drodze do zajęcia pierwszej pozycji po zasadniczej części tegorocznych rozgrywek. – Rzeczywiście, są obecnie najlepsze w naszej grupie. Świadczy o tym bilans siedmiu kolejnych spotkań bez porażki. Nie sądzę, aby przed rundą rewanżową znalazła się ekipa, która urwie im punkty – skomentowała.

Zdecydowanie gorzej wiedzie się natomiast leszczyniankom. Podopieczne Jędrzeja Jankowiaka zdołały wygrać tylko dwa spotkania. – Szczerze mówiąc liczyłam na lepszy start. Tak naprawdę w tej chwili mogłybyśmy mieć na swoim koncie trzy zwycięstwa więcej – wyjaśniała jedna z liderek Tęczy, która szczególnie żałuje zeszłotygodniowej porażki w Aleksandrowie Łódzkim. – W tamtym spotkaniu kolejny raz zabrakło nam koncentracji. Na trzy sekundy przed końcem prowadzimy jednym punktem, a mimo to i tak przegrywamy – dodała kapitan Tęczy – dodała rozgoryczona.

Szansę do rehabilitacji i poprawy humorów leszczynianki będą miały już w najbliższą niedzielę. Tęczę czeka wyjazdowe starcie z AZS AJP II Gorzów Wlkp., z którym leszczynianki miały okazję zmierzyć się w przedsezonowych sparingach. Wtedy, dwukrotnie lepsza okazała się nasza drużyna. – Dalej będziemy trenować i walczyć o każdy punkt na parkiecie. Liczymy na to, że do końca pierwszej części sezonu zasadniczego uda nam się wygrać przynajmniej trzy spotkania – zakończyła.

strony internetowe leszno