Jędrzej Kędziora: Musimy się poprawić

SONY DSC

Niezwykle udanie w tegorocznych rozgrywkach spisują się piłkarze Stainer Polonii. W sobotę, leszczynianie pewnie pokonali u siebie Koronę Piaski 3:0 i utrzymali pozycję lidera. Co na konferencji miał do powiedzenia trener Jędrzej Kędziora?

Pomimo przekonującego triumfu, szkoleniowiec nie był do końca zadowolony. Uważał, że końcowy rezultat powinien być nieco wyższy. – Wyglądało to całkiem nieźle. Musimy jednak zwrócić uwagę na to, że mieliśmy bardzo dużo sytuacji, a ich nie wykorzystywaliśmy. Nie były może stuprocentowe, ale brakowało ostatniego podania oraz koncentracji. Jeżeli chcemy piąć się wyżej, musimy się poprawić, grać lepiej i dokładniej. Wymagamy od siebie zdecydowanie więcej – ocenił.

Nie ulega wątpliwości, że to gospodarze przez większość czasu utrzymywali się przy piłce i wygrali zasłużenie. – Cieszymy się, że po raz kolejny zagraliśmy na zero z tyłu i potrafiliśmy kontrolować przebieg spotkania – powiedział.

Na mecz z beniaminkiem, w składzie Stainer Polonii zabrakło najskuteczniejszego strzelca, Artura Krawczyka. Wypadło również kilku innych podstawowych graczy, przez co trener miał wąskie pole manewru i musiał posiłkować się juniorami z rocznika 2000. Z dobrej strony pokazał się chociażby Mateusz Witkowski, zdobywca trzeciej bramki. – Wiedzieliśmy wcześniej, że go nie będzie. Wielu zadawało sobie pytanie, jak zespół się odnajdzie na boisku bez niego, ale jakoś daliśmy radę i punktów nam przybyło. Mamy zatem alternatywę i zawodników z potencjałem, którzy mogą strzelać gole. Nie możemy opierać swojej gry tylko i wyłącznie na jednej osobie – przyznał.

W najbliższą sobotę, biało-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z trzecią drużyną tabeli, Polonią Kępno. – Po perturbacjach kadrowych, wreszcie będę miał do dyspozycji prawie wszystkich piłkarzy. Interesuje nas tylko zwycięstwo i z takim założeniem tam się wybieramy. Nie mamy nic do stracenia, a zarazem nie mamy się czego obawiać – zakończył pełen wiary i nadziei.

REKLAMAstrony internetowe leszno