Jędrusiak: Zabrakło sytuacji



Derbowego spotkania z Rawią Rawag Rawicz nie będą mile wspominać piłkarze Polonii 1912 Leszno. Nasz zespół uległ drużynie trenera Jerzego Radojewskiego 1:2.

Leszczynianie bardzo źle weszli w mecz i już po pięciu minutach pregrywali 0:1. – Powinniśmy zagrać lepiej w obronie zwracając większą uwagę na Masełkowskiego, Bzdęgę oraz Patryka Kowalskiego. Podobnie jak w Rawiczu nie udało się nam to. Nie zrealizowaliśmy tych celów, które postawiliśmy sobie przed meczem i ci zawodnicy praktycznie nas rozstrzelali – mówił na konferencji prasowej trener Polonii, Waldemar Jędrusiak.
W drugiej połowie nasza drużyna także nie stworzyła sobie zbyt wielu okazji do wyrównania. – Ciężko nam było przebić się przez obronę Rawii, przez co nie stworzyliśmy sobie za dużo sytuacji. W meczu z Gostyniem oraz wcześniejszych spotkaniach sparingowych mieliśmy mnóstwo okazji do zdobycia bramek, niestety dzisiaj (w sobotę dop. red.) ich zabrakło – stwierdził szkoleniowiec.
W następnej serii spotkań Poloniści mieli rozegrać mecz w Ślesinie z tamtejszym LKS-em, jednak do tego pojedynku nie dojdzie z powodu wycofania się rywala z rozgrywek. – W kolejnej serii spotkań pauzujemy, a później mecz ze Słupcą. Zabraknie Łukasza Bugzela, który został ukarany przez sędziego żółtą kartką. Miejmy nadzieję, że uda nam się zmazać plamę ze spotkania z Rawią Rawicz – dodał.
W sobotniej potyczce swoją drugą bramkę w rundzie wiosennej zdobył kapitan zespołu Artur Krawczyk, dla którego było to już trzynaste trafienie w tym sezonie. – W zeszłym tygodniu bramka dała trzy punkty. Dzisiaj co prawda udało się strzelić, ale nie ma radości, bo przegrywamy mecz. Z pokorą czekamy na kolejny spotkanie, żeby się odbudować. Straty do czołówki nie są duże i nadal liczymy się w walce o pierwszą piątkę, a nawet trójkę – powiedział napastnik Polonii.

Kamil Kuśnierek