Grać w piłkę zaczęli w drugiej połowie



Nie udało się piłkarzom Stainer Polonii Leszno wygrać czwartego z rzędu meczu ligowego. Nas zespół przegrał przed własną publicznością z Sokołem Pniewy 2:3.

Emocjami z dzisiejszego spotkania w Lesznie moglibyśmy obdarzyć kilka wcześniejszych meczów domowych Stainer Polonii. Cała zabawa na dobre rozkręciła się w 18 minucie, kiedy zamieszanie po rzucie rożnym wykorzystał Dominik Rusinek. Sytuacja faworyzowanych gospodarzy pogorszyła się kwadrans później. Drugiego gola dla Sokoła zdobył Bartłomiej Graczyk.

Za odrabianie dwubramkowej straty biało-czerwoni na poważnie zabrali się dopiero w drugiej części spotkania. Lepsza gra podopiecznych Jędrzeja Kędziory przyniosła pożądany efekt w 56 minucie, kiedy to Łukasz Glapiak wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Kontaktowy gol sprawił, że miejscowi atakowali z coraz większym animuszem. Jednak swoje szanse zmarnowali m. in. Artur Krawczyk i Antoni Prałat. Czekający na okazję do kontrataku przyjezdni prezent od leszczynian dostali w 79 minucie. W wydawałoby się niegroźnej sytuacji błąd popełnił Tomasz Wiśniewski, który skierował piłkę do własnej bramki. Ta sytuacja mogła już definitywnie pozbawić emocji sobotni mecz. Tak się jednak nie stało. Już w kolejnej akcji swoją drugą bramkę w dni dzisiejszym zdobył Łukasz Glapiak, dzięki czemu nasz zespół ponownie złapał kontakt bramkowy z rywalami. Od tej pory leszczynianie desperacko szukali wyrównania. Niestety oblężenie bramki przyjezdnych nie przyniosło więcej bramek, a całe spotkanie zakończyło się zwycięstwem Sokoła Pniewy.

Niezwykle cenne zwycięstwo pozwoliło Sokołowi oddalić się od strefy spadkowej. Leszczynianie natomiast za sprawą porażki mogą ponownie stracić kontakt z czołówką ligowej tabeli.

Stainer Polonia Leszno 2:3 Sokół Pniewy
18′ Dominik Rusinek 0:1
32′ Bartłomiej Graczyk 0:2
56′ Łukasz Glapiak 1:2
79′ Tomasz Wiśniewski (sam.) 1:3
80′ Łukasz Glapiak 2:3