Gra lepsza, niż wynik



Wciąż pod formą znajdują się leszczyńscy szczypiorniści. W sobotę, Real Astromal przegrał na wyjeździe ze Śląskiem Forza Wrocław 22:25.

Mecz, podobnie jak przed tygodniem w Zielonej Górze, rozpoczął się dla naszej drużyny obiecująco. Po serii bramek, w 15 minucie goście prowadzili 6:3. Później takie pasmo powodzenia w ataku zanotowali wrocławianie i spotkanie się wyrównało. Dzięki udanym ostatnim fragmencie pierwszej połowy, Real Astromal miał do przerwy dwie bramki przewagi 12:10.

W drugiej części leszczynianie nadal toczyli zacięty bój z wyżej notowanym rywalem. W 46 minucie było 19:19. Później miejscowi dwukrotnie trafili do siatki. Przy stanie 21:19 otrzymali 2-minutową karę. Real Astromal miał wtedy szansę, by doprowadzić do remisu. Aż do 55 minuty, przyjezdni byli cały czas w kontakcie z przeciwnikiem. W końcówce skuteczniej zagrał klub ze stolicy Dolnego Śląska i ostatecznie 25:22.

Zagraliśmy kolejny dobry mecz, ale nie zdobyliśmy punktów. Wszystko szło po naszej myśli, ale w końcówce doszło do trzech sytuacji, które mogły być zinterpretowane inaczej przez sędziów. Tak się nie stało i nie możemy mieć o to pretensji. To dla nas trudny okres. Mimo porażki, stanowimy zespół. Nie można odmówić nam walki. Na pewno sobie poradzimy i wyjdzie z dołka – powiedział trener Maciej Wierucki.

Bramki zdobywali: Jaśkowski 8, Przekwas 5, Frieske 3, Raczkowiak 2, Rogoziński, Wierucki, Meissner i Łuczak po 1.