Formalności stało się zadość



Ostre strzelanie urządził sobie w niedzielę GI Malepszy Futsal Leszno. Nasza ekipa w ramach Pucharu Polski rozgromiła na wyjeździe Pogoń Połczyn-Zdrój aż 11:0 i zagra w 1/16 tych rozgrywek.

Połczyn-Zdrój to uzdrowisko lecznicze i miejscowość leżąca w województwie zachodniopomorskim. Miejscowa Pogoń na co dzień rywalizuje w klasycznej odmianie piłki nożnej, grając w tamtejszej klasie okręgowej. Starcie z przedstawicielem Futsal Ekstraklasy cieszyło się sporym zainteresowaniem lokalnych fanów, którzy miejscową halę wypełnili po brzegi. Warto odnotować, iż biało-czerwoni do Połczyna-Zdroju wybrali się w bardzo okrojonym składzie. Z uwagi na kontuzje i choroby zabrakło tam: Sebastiana Wojciechowskiego, Piotra Pietruszko, Jarosława Radlińskiego i bramkarza Michała Długosza.

Nie pierwszy raz potwierdziło się, że mecze z trawiastymi zespołami wcale nie należą do najłatwiejszych. Gospodarze przez dziesięć minut bronili się bardzo dzielnie, skupiając się głównie na kontratakach. Kilka z nich mogło zaskoczyć debiutującego w leszczyńskiej bramce Jakuba Budycha, a momentami naprawdę pachniało sensacją. Taka taktyka w połączeniu z bardzo niekonwencjonalną grą była dla podopiecznych Tomasza Trznadla dość niewygodna. Wszystko zmieniło się po pierwszym golu dla Leszna, którego autorem w 12 minucie meczu był Jakub Molicki. Goście zyskali pewność siebie, a miejscowi z każdą kolejną minutą oddawali pola rywalom. Na parkiecie zrobiło się więcej miejsca i do przerwy piłkę w siatce umieścili jeszcze: Michał Bartnicki i dwukrotnie Adrian Niedźwiedzki. Po pierwszej połowie wynik brzmiał 0:4 i sprawa awansu była niejako rozstrzygnięta.

Po zmianie stron na parkiecie mieliśmy już kompletną dominację biało-czerwonych. Strzelecki popis rozpoczął Michał Bartnicki, który huknął z dużego kąta. W dalszej fazie na listę strzelców wpisali się jeszcze: dwukrotnie Michał Kruszyński, dwukrotnie Jan Martin oraz Jakub Molicki i Rajmund Siecla, dla którego była to pierwsza bramka dla GI Malepszy Futsal Leszno. W szeregi przyjezdnych wkradło się kilka chwil rozprężenia i Jakub Budych kilkukrotnie zmuszony został to pokazania swoich umiejętności. Ostatecznie nowy nabytek leszczyńskiego klubu zachował czyste konto, a wyżej notowani gracze z Leszna wygrali aż 11:0. Pozostaje nam czekać na rywala w 1/16 Pucharu Polski, a przypomnijmy, iż w tej fazie do rozgrywek włączone zostaną pozostałe zespoły Futsal Ekstraklasy.