Dominik Kubera: Obrona tytułu to przecudowne uczucie



Emocje po finale PGE Ekstraligi powoli opadają. Fogo Unia Leszno po raz kolejny stanęła na najwyższym stopniu podium. Sezon w wykonaniu swoim oraz drużyny podsumował Dominik Kubera.

Byki wykonały zadanie i sięgnęły po siedemnasty medal z najcenniejszego kruszcu w historii klubu. – Obrona tytułu to przecudowne uczucie – wyznał popularny „Domin”. – Kluczem do sukcesu była ciężka praca wykonana zimą, a także to, że zespół pomagał sobie w trudnych chwilach. Każdy wspierał się nawzajem i jeśli jednemu nie szło, to nadciągał drugi. Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną z prawdziwego zdarzenia. Wyszło naprawdę super, bo mamy złoto, o które walczyliśmy – dodał.

Rewanż z Cash Broker Stalą Gorzów oglądało z wysokości trybun prawie 20 tysięcy widzów. To było niesamowite widowisko, które trzymało w napięciu niemal do samego końca. – Uczucie, kiedy zobaczy się pełen stadion jest nie do opisania. To euforia, a zarazem presja, aby pojechać idealnie – opisuje. – Niestety, to był słaby mecz w moim wykonaniu. Mogłem być skuteczniejszy, ale taki jest sport. Po prostu nie wyszło. Cieszę się, że koledzy stanęli na wysokości zadania i udało się wygrać – ocenił młodzieżowiec, który w całym sezonie zdobył 103 punkty, a jego średnia biegowa wyniosła 1,66.

Poza Drużynowym Mistrzostwem Polski, 19-latek wzbogacił się o inne trofea. To m.in. Brązowy Kask, czy Indywidualne Mistrzostwo Europy Juniorów. – Sezon zaliczam na duży plus. Szkoda trochę kontuzji, która mi się przytrafiła, ale myślę, że mogę być z siebie zadowolony, bo to dobry wynik. Oczywiście nie mam zamiaru spocząć na laurach i w następnym roku chcę być jeszcze lepszym zawodnikiem – powiedział.

Prezes Piotr Rusiecki zadeklarował, że w przyszłym sezonie Uniści przystąpią do rozgrywek w niezmienionym składzie. – Mam ważny kontrakt i nigdzie się nie wybieram. Tu jest mój dom i moja rodzina, więc mam tutaj wszystko, czego mi potrzeba – potwierdził D. Kubera.

Agencja reklamowa Leszno