Aleksandra Sobańska: Po prostu zaczęłyśmy trafiać



Siódmym zwycięstwem w tegorocznych rozgrywkach I ligi mogą pochwalić się koszykarki Tęczy Leszno. Niedzielna wygrana z AZS AJP II Gorzów Wlkp przybliżyła nasz zespół do awansu do fazy play-off.

Leszczynianki dobrze weszły w mecz. Prowadziły już nawet 8:0, a po pierwszych dziesięciu minutach 21:10. Ich przewaga zaczęła topnieć w drugiej kwarcie, po której Tęcza wygrywała już tylko 28:23. Po przerwie dominacja miejscowej ekipy nie podlegała żadnej dyskusji. Ostatecznie, Tęczowe zwyciężyły 20-punktami, odnosząc bezcenne zwycięstwo w kontekście walki o fazę play-off. – Na początku grałyśmy bardzo nerwowo. Z jednej i z drugiej strony pojawiało się sporo błędów. Kluczowym momentem była jednak trzecia kwarta, w której po prostu zaczęłyśmy trafiać. Tego brakowało w pierwszej połowie. Mimo, że rzucałyśmy z dobrych pozycji nasza skuteczność pozostawiała wiele do życzenia – mówiła tuż po spotkaniu liderka leszczynianek, Aleksandra Sobańska.

Przyjezdne po swojej stronie zapisały jedynie 42 punkty. W znacznej mierze był to efekt solidnej defensywy Tęczy. – Byłyśmy bardzo skoncentrowane na obronie oraz na tym, żeby przeciwniczkom utrudnić zdobywanie punktów. Gorzowianki musiały rzucać z trudnych pozycji, przez co nie trafiały, a my zbierałyśmy wiele piłek – mówiła doświadczona rzucająca.

Walka o awans do najlepszej ósemki na dal trwa. Tęcza dzięki wygranej z akademiczkami z Gorzowa znacznie przybliżyła się do realizacji celu minimum, jaki przed sezonem został postawiony przed drużyną. – Wyższa pozycja niż ósma byłaby na pewno bardzo komfortowa. Runda zasadnicza się jeszcze nie skończyła i mam nadzieję, że jej końcówka będzie należała do nas – stwierdziła.

Mająca za sobą ekstraklasową przygodę koszykarka, która miała również w przeszłości okazję cieszyć swoją grą kibiców w Lesznie pod wcześniejszym nazwiskiem Drzewińska, nie ukrywa zadowolenia z powrotu do Tęczy. – Bardzo mile wspominam sezony spędzone w Lesznie. Od zawsze dobrze grało mi się w hali Trapez. Jestem szczęśliwa z możliwości ponownych występów w barwach Tęczy. Mam też nadzieję, że zarówno prezesi, trenerzy jak i kibice są zadowoleni z mojej gry – zakończyła rzucająca.

Agencja reklamowa Leszno